Skip to content

Q&A część II – pytania urodowe :)

Hejka hej! Dzisiaj nadszedł czas na drugą część wpisu z odpowiedziami na pytania, które zadałyście mi na Instagramie 🙂 Tym razem zajmiemy się pytaniami związanym z tematyką mojego bloga, czyli dotyczącymi kosmetyków, makijażu i tym podobnych!


w jakim wieku zaczęłąm się malować w jakim wieku zaczęłam sie malować


Jeżeli mnie pamięć nie myli, to pierwszych kosmetyków do makijażu zaczęłam używać pod koniec gimnazjum. Nie mogę jednak tego nazwać „makijażem”, a raczej bezskutecznymi próbami zakrycia moich zasinień pod oczami 😀 Stosowałam wtedy tylko pseudo korektor, który miał zły kolor i do niczego się nie nadawał oraz delikatny tusz do rzęs. Większe eksperymenty makijażowe zaczęłam przeprowadzać w liceum w okolicach drugiej klasy 😀 A „porządnie” zaczęłam się malować tak naprawdę dopiero po studniówce. Wtedy poszłam pierwszy (i ostatni 😛 ) raz na profesjonalny makijaż i zobaczyłam jak mogę wyglądać, gdy jestem odpowiednio pomalowana. Od tamtej pory zaczęłam bardziej zagłębiać się w temat i oto jestem 🙂

Jeżeli natomiast chodzi o markę kosmetyków, od której zaczynałam to był to MaxFactor. Głównie z tego względu, że moja mama i starsza siostra używały tych kosmetyków i po prostu im je podkradałam 🙂 Teraz jakoś mnie do tej firmy nie ciągnie – pewnie dlatego, że kojarzy mi się z niezbyt udanymi początkami 😀


rady dla początkujących rady dla początkujących1


Podstawowa rada brzmi tak: nie musicie robić sobie pełnego makijażu a la Kim Kardashian, Kylie Jenner czy kto tam jest jeszcze teraz na topie 😀 Zacznijcie od czegoś delikatnego, np. zakrycia niedoskonałości czy podkreślenia oczu / ust. Jeżeli Wam się spodoba, to możecie później rozbudowywać swoją kosmetyczkę, dodając nowe produkty 🙂 I kolejna rada – nie zniechęcajcie się! Trening czyni mistrza także w przypadku malowania się 🙂 Ja jestem tego najlepszym przykładem (oczywiście nie twierdzę, że jestem mistrzem, żeby nie było 😀 ) – przez 7 lat nie byłam w stanie zrobić równych kresek eyelinerem… aż w końcu przyszedł dzień, w którym mi się udało! (Alleluja 😀 )


must have + uzależnienie


Jeżeli chodzi o kosmetyki, bez których nie wyobrażam sobie mojego dziennego makijażu, to na pewno muszę wymienić cztery rzeczy – podkład (bardzo lekki, tylko dla wyrównania kolorytu skóry), korektor (oczywiście na moje cienie pod oczami, żeby nikogo nie straszyć), tusz do rzęs (bo robi gigantyczną różnicę) oraz puder brązujący (żeby nadać twarzy trochę koloru i kształtu). Nie będę tutaj wymieniała konkretnych produktów, bo one akurat często się zmieniają 🙂

Co do drugiego pytania – tak, mogę wyjść na ulicę bez makijażu, aczkolwiek bardzo rzadko mi się to zdarza. Maluję się przed wyjściem nie dlatego, że jestem uzależniona czy też czuję, że wyglądam źle, ale dlatego, że po prostu lubię się malować i sprawia mi to przyjemność 🙂


marka, która mnie nie zawiodłą


Na początku chciałam odpowiedzieć, że tak, ale po głębszej analizie muszę jednak stwierdzić, że jednak nie ma takiej marki 😀 Chciałam wymienić markę MAC, ale przypomniałam sobie, że jeden z korektorów, który kupiłam zupełnie się u mnie nie sprawdził. Myślałam też o firmie L’oreal, ale ich lakiery do paznokci to według mnie porażka! Chyba najbliżej ideału jest marka Bourjois, bo ze wszystkich produktów, które posiadam, jestem zadowolona, ale tutaj też nie mogę dać jednoznaczniej odpowiedzi, bo nie testowałam nigdy np. ich cieni do powiek, a mam wrażenie, że to mogłoby trochę zmienić moją opinię 😀


wybierz jedną markę


Tutaj odpowiedź jest prosta – MAC lub Inglot 🙂 Te dwie marki mają w swojej ofercie wszystkie produkty, jakie są mi potrzebne. Skłaniałabym się jednak bardziej ku marce MAC, głównie z uwagi na fakt, że to oni produkują mój ulubiony podkład wszech czasów, czyli Face&Body 🙂


najważniejszy element makijażu


W moim przypadku to chyba zmienia się w raz z porami roku 🙂 Latem stawiam bardziej na makijaż twarzy, żeby skóra wyglądała na promienną i rozświetloną. Natomiast jesienią i zimą więcej czasu poświęcam na makijaż oczu i na pewno jest on wtedy mocniejszy niż latem czy wiosną 🙂


kosmetyki na szczególne okazje


Nie mam specjalnego zestawu kosmetyków, których używam tylko na szczególne okazje. Jedynym takim produktem jest podkład Giorgio Armani „Luminous Silk Foundation”. Na co dzień używam lekkich, nawilżających podkładów, które nie do końca nadają się do wykonania makijażu wieczorowego. Dlatego też przed „dużym wyjściem” udaję się do Douglasa i proszę o próbkę podkładu, który wymieniłam powyżej. Nie mam go w swojej kolekcji, bo nie opłaca mi się wydawać 250 zł na produkt, którego użyję 2-3 razy w ciągu roku 😀 #spryciara

Jeżeli natomiast chodzi o moje ulubione perfumy, to na pewno muszę wymienić YSL „Elle”. Nie będę się wysilała na opisywanie jak pachnie, bo i tak mi się nie uda 😀 Powiem tylko, że często zmieniam perfumy, ale i tak zawsze wracam do tych – mam wrażenie, że najlepiej do mnie pasują 🙂


paznokcie paznokcie1


Pojawiło się też wiele pytań dotyczących moich paznokci. Nie będę się tutaj rozpisywać, tylko oddeleguję Was do mojego wpisu o paznokciach -> TUTAJ 🙂 Tam jest opisane wszystko, co robię oraz co stosuję, łącznie z ulubionym lakierem wszech czasów 😀


objętość włosów


Wypróbowałam już wiele kosmetyków, które miały zwiększyć objętość włosów, ale niestety nie trafiłam jeszcze na taki, który całkowicie by się u mnie sprawdził. Niestety mam wrażenie, że kosmetyki zwiększające objętość przy okazji wysuszają też włosy 🙁 Najlepiej jak do tej pory sprawdziły się u mnie te dwa produkty: L’oreal Wild Stylers Spray oraz L’oreal Volume Architect. Piszę tylko o produktach do stylizacji, bo szamponów i odżywek tego typu nie używałam. Jeżeli macie jakieś sprawdzone produkty tego typu, to poproszę o sugestie w komentarzach 🙂


włosy - ochrona1


Zapewne to błąd, ale nie stosuję żadnych kosmetyków tego typu. Używam tylko olejku do stylizacji, który opisywałam w poście o włosach (TUTAJ). W opisie producent nie pisze o żadnych właściwościach chroniących przed wysoką temperaturą, ale mam wrażenie, że coś jest jednak na rzeczy, bo prostuję / kręcę włosy od ładnych paru lat i nie widzę żadnych zniszczeń, rozdwojonych końcówek itp 🙂


YT


Na koniec pytanie o kanał na YouTube 🙂 Tak, myślałam nad jego założeniem. I wymyśliłam, że na razie się wstrzymam z jego zakładaniem z dwóch podstawowych powodów:

  • nie mam zbyt dobrego sprzętu i miejsca na nagrywanie filmików tak, żeby ich jakoś mnie zadowoliła. Wychodzę z założenia, że nie ma sensu nagrywać filmików o makijażu, kiedy np. nie będzie dobrze widać kolorów albo światło będzie jak w piwnicy 😛
  • trochę boję się usiąść przed kamerą i do niej mówić. Pisanie postów czy wrzucanie zdjęć na Insta to jednak coś innego niż wypowiadanie się przed ludźmi (nawet jeżeli fizycznie Was tu nie ma 😛 ). Zawsze miałam problem z publicznymi wystąpieniami i bardzo mnie to stresuje 🙁

Także nie wykluczam, że kanał się pojawi, ale dopiero, kiedy będę na to gotowa psychicznie i technicznie 😀


Przekroczyłam 1000 słów, więc postanowiłam na tym ten wpis zakończyć 😀 Przepraszam, jeżeli nie odpowiedziałam akurat na Wasze pytanie, postaram się zrobić to „prywatnie” na Instagramie! 🙂

Do zobaczenia za tydzień!

Ola 🙂

Published inBez kategoriiLifestyle

41 Comments

  1. Karolina Karolina

    Jeśli chodzi o produkty zwiększające objętość włosów, unoszące u nasady to słyszałam, że Batiste XXL Volume daje radę 💪 U mnie się jednak nie sprawdził, bo zbyt sklejał włosy. Możliwe, że nieumiejętnie go nakładałam 😅
    Pozdrówki! 😊

    • Miałam go i powiem szczerze, że strasznie go nie lubię 😀 Rzeczywiście – daje objętość… ale to uczucie posklejanych włosów jest dla mnie nie do przejścia 😛 Także nie jesteś jedyna 🙂

  2. Ola Ola

    jeśli masz problem z występowaniem publicznie zajmij się czymś, co poniekąd zmusi cię do mówienia w większym gronie ludzi, lub też do tego, by wszyscy swoją uwagę skierowali właśnie na ciebie. Przykładem tego faktycznie może być prowadzenie kanału na yt (niestety nie u każdego się to sprawdza), bo po pierwsze tak czy siak będziesz musiała zaakceptować to, jak się ruszasz przed kamerą, bądź też przywyknąć do swojego głosu, który na samym początku będzie cię przerażał, a później sama będziesz się z niego śmiała. Z drugiej strony skoro lubisz zdjęcia (dodajesz ich dużo) to właściwie tak jakby już pokazujesz się innym, więc co ci szkodzi spróbować wystartować z tym kanałem. Tak naprawdę nic nie stracisz, a więcej zyskasz, bo tak czy siak ostatecznie przyzwyczaisz się do tego jak wyglądasz i jak mówisz (pocieszę cię, ideały nie istnieją, a ludziom, którzy piszą coś w stylu „jesteś brzydka” do tego ideału jest zdecydowanie bardzo daleko)

    • Myślę, że niedługo zdecyduję się na następny krok (kanał na yt). Muszę tylko jeszcze się do tego przekonać. Z blogiem było dokładnie tak samo, bałam się, wahałam… aż w końcu przyszedł taki dzień, że powiedziałam – zakładam! 🙂 Wiem, że wystarczy się przełamać, potem będzie już tylko z górki 🙂

  3. Post jak zawsze na 6 z plusem ☺😃👍Ola, a używasz jakiegoś peelingu do twarzy? Pozdrawiam z deszczowej i zimnej strony Polski 😅

    • Używam peelingu enzymatycznego, wydaje mi się, że pisałam o nim w poście o pielęgnacji twarzy, gdybyś chciała zobaczyć 😀 U mnie też zimno i deszczowo! 🙁

  4. beatangel beatangel

    Kolejny genialny wpis. Założenie bloga to był strzał w dziesiątke. Olu postaraj sie namówić także Rozalie aby założyła bloga 😊 Pozdrawiam

  5. Asia Asia

    Hej 😀 po pierwsze chcialabym powiedziec, ze jestem bardzo pozytywnie zaskoczona postem (poniewaz obserwuje Cie od niedawna) i czekam na kolejne 🙂 co do Twoich niezbednych kosmetykow, mamy identyczne podejscie, rowniez walcze z worami pod oczami, no i mam ten sam tusz 😀 do tego jestem troche matematycznym nerdem ahah xd i mam 3 pytania, jeslibys miala wolna chwilke oczywiscie 🙂 jak juz wspominalam od niedawna obserwuja Twoja blogerska kariere wiec pozwolilam sobie przejrzec instagrama 😛 :
    1. Jak kryje lakier beżowy z bourjois la laque?
    2. Czy znasz może jakies tansze odpowiedniki lakieru niebieskiego z drobinkami z anny z instagrama?
    3. Znasz jakiś blyszczyk bedacy typowym must have?

    • Cieszę się, że pozytywnie Cię zaskoczyłam 😀
      Co do pytań:
      1. Kryje bardzo dobrze i fajnie się trzyma, bardzo się polubiliśmy 🙂 Ale jak zawsze – używam top coatu Seche Vite, więc nie wiem jak trzyma się bez niego 🙂
      2. Niestety nigdzie niczego podobnego nie widziałam jak dotąd 🙁
      3. Ja nie cierpię błyszczyków, od czasu do czasu staram się do nich przekonać, ale zawsze odrzuca mnie to, że się kleją 😛 Ale z tych, które wypróbowałam najbardziej lubię te z Golden Rose (Color Sensation) i Inglota (Sleek Cream), bo nie kleją się AŻ TAK BARDZO 😀

  6. Karolina Karolina

    Używasz suchy szampon do włosów ? A jak tak to jaki ? 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    • Batiste 🙂 różne zapachy, który akurat wpadnie mi w ręce! Ale najbardziej chyba lubię ten, o którym pisałam w poście o ulubionych produktach do włosów, gdybyś chciała zobaczyć 🙂

  7. kaama kaama

    „przez 7 lat nie bylam w stanie zrobic równych kresek eyelinerem…aż w koncu przyszedl dzien, w ktorym mi sie udało!”

    problemy pierwszego swiata
    #polishgirl
    naprawde pretendujesz do uzyskania tytulu „dr” przed nazwiskiem..?

    • Nie, tak tylko żartowałam. Zostanę sławną wags i będę malowała kreski eyelinerem! Tak lepiej? Wszystko ci się wtedy będzie zgadzać? 🙂

      • kaama kaama

        ta

      • Miśka Miśka

        Hahaha, co KAMAA nie spodziewałaś sie błyskotliwej riposty po dziewczynie która cieszy się, że nauczyła się malować kreski po 7 latach ?
        Super blog Olu, pozdrawiam 🙂

    • xojulie xojulie

      @KAAMA, serio? -.-

      • kaama kaama

        nie, na niby

    • kaama kaama

      @Miska, nie moge sie pozbierac po tym co przeczytalam. A serio..nie mialam na celu rozpoczecia jakiejs wymiany zdan na poziomie podstawowki, a poza tym ten komentarz mial jedna adresatke, a nie 10.
      dobranoc.

  8. xojulie xojulie

    W takim razie czekam(y) niecierpliwie na kolejny krok, czyli YT. 🙂

  9. neska neska

    Ja słów parę o włosach 🙂 Ostatnio trafiłam na rewelacyjną odżywkę (tak, tak, wiem, że masz już swoją ulubioną, ale może będziesz miała ochotę na coś innego)! Firma- Phyto Paris; jeszcze po niczym nie miałam tak lśniących i zdrowo wyglądających włosów „od nasady, aż po same końce” 🙂 Zero obciążenie, włosy świetnie się układają. Są oczywiście różne rodzaje, ja ręczę za odżywkę do włosów normalnych i suchych.
    Jeśli chodzi o cenę… jak na odżywkę do włosów- droga. Ok. 50zł. Ale można poprosić w aptece
    o próbkę, która wystarczy na jakieś 3 użycia. Myślę, że po tych 3 razach będziesz w stanie stwierdzić czy to coś dla Ciebie, czy nie. Ba, pewnie i po pierwszym 🙂
    Zapachowi też daję okejkę.
    Mam jeszcze jakiś olejek na końcówki, zobaczymy czy też trzyma poziom.

    PS. Nie jestem żadnym przedstawicielem tej marki 😀

    • Oki, dzięki za cynk! 😀 Jak mi się skończy ta, której teraz używam, to na pewno wypróbuję! Wpadła mi w oko maska rozświetlająca do włosów farbowanych 😛

  10. Kasia Kasia

    Co do wiekszej objetosci wlosow – jak je suszysz, to glowa w dol i na takiej okraglej szczotce? Bo to pomaga. Natomiast co do innych specyfikow to nie pomoge, bo jestem wlosomaniaczka i takim produktom mowie nie. 😀
    Co do peelingow polecam kawowy i cukrowy. O tym pierwszym juz pewnie slyszalas, a ten drugi polega na: 4lyzki cukru i 2lyzki szamponu. Mieszasz to i masujac, nakladasz na skalp glowy. Bardzo ja oczyszcza, wiec polecam! A to co zostaje, naklada sie na cialo. Pozdrawiam! 🙂

    • Tak właśnie je suszę i owszem – to pomaga, ale tylko na chwilę. Potem i tak opadają i są przyklapnięte, taki już mój los 😀

  11. Justyna Justyna

    Co do cieni Bourjois, to ja nie jestem zawiedziona 😀 Najlepsze, jakie do tej pory miałam. Pozdo 🙂

  12. Karo Karo

    Poczytałam komentarze i jeeeny, że też ludziom chce się wejść specjalnie i napisać hejt. Serio, czas można wykorzystać ciekawiej.
    Co do objętości – mam to samo. Włosy mi klapną i dupa. Chyba jeszcze nic mi się nie sprawdziło, co na dłuższą metę by działało.
    W ogóle polecasz jakiś dobry puder brązujący z Inglota? Czy jednak stawiasz na coś innego (na te prosukty, które już na blogu pokazywałaś? 🙂

    • Mnie też to dziwi, ale co zrobić… widocznie nie mają nic lepszego do roboty 😛
      Nie miałam jeszcze do czynienia z pudrami brązującymi z Inglota (poza dotykaniem ich w sklepie 😀 ). Wiem, że wiele osób je sobie chwali. Ja obecnie jestem na etapie „denkowania” mojego zestawu do konturowania ze Smashboxa i mam zamiar skompletować sobie podobny w Inglocie. Także na pewno recenzja pojawi się na blogu, gdy w końcu go zakupię 🙂

      • Karo Karo

        W takim razie czekam z niecierpliwością! 🙂

  13. Anka Anka

    Ten blog to dobra robota! Lubię bardzo, bo niby o kosmetykach, a nie jest banalnie czy nudno! 🙂 Co do kresek eyelinerem też nie potrafiłam przez długi czas stworzyć arcydzieła, a ostatnio mi wychodzi za sprawą dziewczyny z youtuba, która pokazała alternatywny sposób 🙂 Za pomocą filmu można pokazać takie właśnie rzeczy nie do opisania, także czekam na Vloga Olu!
    A jeszcze trochę nie na temat: Możesz mi polecić jakiś ciekawych/dobrych wykładowców z sgh od mikroekonomii i matematyki? 🙂 Układam właśnie plan, a ile osób w internecie, tyle opinii… Cenię nauczycieli, którzy potrafią sprawić, że zrozumiem dany przedmiot 😀

    • Bardzo mnie cieszą takie opinie o moim blogu – od razu chce mi się pisać dalej! 😀 Dziękuję za motywację 🙂
      Co do mikroekonomii – tylko prof. Pacho <3 #mytruelove – na pewno sprawi, że zakochasz się w ekonomii, tylko nie przestrasz się jak na początku nie będziesz niczego rozumiała – ja też nie rozumiałam 😀
      Z matematyką jest już gorzej – tutaj wszystko zależy tak naprawdę od ćwiczeniowca (ja miałam TRAGICZNEGO). Ale jako wykładowcę polecam prof. Dorosiewicza – na wykładach jest tak sympatycznie, że aż chce się chodzić, chociaż tylko wyprowadza się wzory 😀

    • A no i muszę ostrzec, że u Pacho egzamin jest raczej dosyć ciężki, ale warto jak najbardziej 🙂

      • Anka Anka

        wielkie dzięki 🙂 Właśnie zastanawiałam się nad prof. Pacho i prof. Czarnym, bo są bardzo polecani, oczywiście jako opcje mniej „lajtowe”. Mam nadzieję, że uda mi się dostać na jego wykłady, a później dobrze przejść przez egzamin 🙂

      • No rzeczywiście, są dwa obozy – jedni wolą Pacho, drudzy Czarnego. Na wykładzie prof. Czarnego byłam raz i powiem Ci, że nie ma nawet porównania z wykładami prof. Pacho 😀 Gdybym mogła, to bym jeszcze raz poszła na wszystkie. Powinnam mieć nawet gdzieś notatki, gdybyś chciała 😛

      • Anka Anka

        Byłoby naprawdę super! Notatkami żadnymi nie pogardzę, tym bardziej, jeśli egzamin jest trudny! :*

      • To daj znać jak już będziesz wiedziała czy jesteś u Pacho, wtedy przekopię swoje archiwum 😛

  14. jaworeeek96 jaworeeek96

    Dziękuje za odpowiedź na moje pytanie 🙂

  15. Julia Kaczmarek Julia Kaczmarek

    Używasz jakiegoś rozświetlacza? Jak tak to jakiego? I stosujesz kredke na linię wodną oka?

    • Nie zawsze, ale czasami używam – zazwyczaj jest to Mary Lou Manizer firmy TheBalm albo rozświetlacz w sztyfcie firmy Kiko. A co do kredki na linię wodną oka, to używam jej bardzo rzadko. Najczęściej chyba używam po prostu czarnej kredki, gdy robię mocne smokey eye 🙂

  16. Jagoda Jagoda

    Chyba najlepszy post, który tutaj przeczytałam. Dużo wskazówek, które ma pewno się przydadzą 😉
    Podkradanie kosmetyków mamie i siostrze, skąd ja to znam 😀
    „Ja jestem tego najlepszym przykładem (oczywiście nie twierdzę, że jestem mistrzem, żeby nie było 😀 ) – przez 7 lat nie byłam w stanie zrobić równych kresek eyelinerem… aż w końcu przyszedł dzień, w którym mi się udało! (Alleluja 😀 )” Jakbym siebie widziała 😀 7 lat prób i zero sukcesów aż któregoś dnia mi się udało (niestety tak się dzieje raz na ruski rok, ale i tak mogę to określić sukcesem :P) Boże właśnie uświadomiłam sobie jaka jestem stara 😀
    Jeśli Pani by chciała kupić eyeliner w słoiczku z AVONu, nie polecam. Ma być powrót w 15 katalogu więc ostrzegam-bubel wszech czasów, nie warto kupić, szkoda pieniędzy.
    Co do objętości włosów to niestety nie pomogę 😀 Moje włosy dosyć, że są bez objętości, cienkie, niesforne to jeszcze nawet jeśli ładnie je ułożę, spryskam lakierem, nałożę piankę lub tego typu rzeczy to po godzinie zastanawiam się czy to robiłam bo w ogóle nie widać tego po nich 😀 Sama poszukuję produkty, które pozwolą utrzymać włosy w nienagannym stanie przez 8/9 godzin, a do tego żeby nie sklejały włosów. Próbowałam Batiste XXL Volume jednak po dwóch użyciach wiedziałam, że to nie to 😛
    Kanał na YT byłby najlepszym pomysłem jednak nic na siłę 🙂 Trzeba przekonać się do tego pomysłu 🙂
    Boże jak się rozpisałam więc na tym kończę 🙂
    Pozdrawiam Panią serdecznie 🙂

    • Dziękuję za komentarz! 🙂
      Co do eyelinera z Avonu – na szczęście nie lubię eyelinerów w słoiczkach, więc pewnie i tak bym go nie kupiła 😀 Ale dziękuję za ostrzeżenie!
      Jeżeli chodzi o włosy – jak tylko coś znajdę, to na pewno się podzielę 🙂 Ale wątpię, żeby to nastąpiło, bo już tyle rzeczy wypróbowałam i NIC 🙁
      Pozdrawiam również! 🙂

  17. Sara :) Sara :)

    Jeju bardzo fajny wpis 🙂
    A jeżeli chodzi o tą markę MAC to naprawdę gdybyś musiała wybrałabyś tą ? Przecież wszystkie produkty do makijażu bardzo dużo by kosztowały, no nie ? Chyba, że się mylę 😀
    Pozdrawiam :*

    • No niestety – coś za coś 😛 Na pewno wtedy ograniczyłabym ilość kosmetyków, które kupuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *