Skip to content

Ulubieńcy stycznia i lutego 2016

Hejka!

Nadszedł czas na pierwszy wpis w 2016 roku, dotyczący rzeczy, które pokochałam w ciągu ostatnich miesięcy 🙂 Tym razem, w przeciwieństwie do poprzednich ulubieńców, mam Wam do pokazania bardzo niewiele produktów do makijażu. Ostatnimi czasy moja skóra trochę wariuje i staram się nie używać nowych kosmetyków, żeby uniknąć dodatkowych „niespodzianek” 😛


Zacznijmy może od ulubieńców związanych z makijażem. Pierwszym produktem, który chciałabym wyróżnić, jest kultowy już rozświetlacz firmy TheBalm Mary-Lou Manizer (kupicie go np. TUTAJ). Nabyłam go kilka lat temu, na samym początku mojej makijażowej obsesji i od tamtej pory za każdym razem gdy go używam, nie mogę się nadziwić, jak piękny efekt daje na twarzy.

mary-lou manizer the balm

Trzeba jednak pamiętać, że jest to produkt zapewniający bardzo mocne rozświetlenie i niezwykle łatwo jest z nim przesadzić 🙂 Ja najbardziej lubię nakładać go pędzelkiem Hakuro H13, wtedy efekt jest idealny.


Kolejnym ulubieńcem, również związanym z makijażem, jest pędzel „Blush Brush” firmy Real Techniques (znajdziecie go TUTAJ, ja kupiłam go w TK Maxx za 33 zł). Jest to pierwszy pędzel tej marki w mojej kolekcji. Wcześniej omijałam Real Techniques, ponieważ wiele razy spotkałam się z opinią, że ich produkty są po prostu przereklamowane. Skusiła mnie jednak relatywnie niska cena i muszę powiedzieć, że nie żałuję! Pędzel jest niesamowicie miękki, ma idealny rozmiar i kształt. Używam go głównie do nakładania bronzera i wszystkie inne pędzle, które służyły mi do tej pory do tej czynności, leżą zapomniane w szufladzie 🙂

blush brush Real Techniques


Ostatni kosmetyczny ulubieniec to mgiełka do ciała firmy Bath and Body Works o nazwie „Sea Island Cotton”. Zapach jest bardzo delikatny, świeży i oryginalny. Z jednej strony kojarzy mi się z wakacjami, a z drugiej ze świeżym praniem 🙂 Brzmi to dosyć dziwnie, ale musicie mi uwierzyć, że pachnie po prostu nieziemsko! Ważną jego zaletą jest również trwałość – utrzymuje się na skórze przez cały dzień, co jest raczej rzadko spotykane w przypadku mgiełek.

Sea Island Cotton Bath and Body Works


Po ulubieńcach kosmetycznych przyszedł czas na pokazanie Wam rzeczy z pozostałych „kategorii” 😀 Wielkim hitem ostatniego miesiąca był dla mnie drewniany zegarek marki JORD, który znajdziecie tutaj: www.woodwatches.com

JORD watch
JORD watch

Zegarek ten stanowi bardzo oryginalny dodatek, a jednocześnie jest niesamowicie wygodny, ponieważ waży dużo mniej od zegarków z metalowymi bransoletami, które zazwyczaj noszę 🙂 Dodatkowym „smaczkiem” jest fakt, że przez szybkę z przodu oraz z tyłu widać przepiękny mechanizm, który znajduje się wewnątrz zegarka. Ja jestem nim totalnie oczarowana! 🙂


Ostatnią rzeczą, którą chciałabym Wam dzisiaj pokazać jest… przenośny głośnik Bose Soundlink III (znajdziecie go TUTAJ) 😀 Jak pewnie wiecie, muzyka jest dla mnie bardzo ważna i nie jestem w stanie dosłownie niczego zrobić, jeżeli nie leci w tle 😛 Właśnie dlatego przenośny głośnik okazał się strzałem w dziesiątkę! Po pierwsze, głośnik jest malutki, a jakość dźwięku zadziwiająco dobra. Po drugie, bateria bardzo długo wytrzymuje (2-3 dni użytkowania), a po trzecie można go zabrać ze sobą wszędzie – w moim przypadku do kuchni i do łazienki 😀

bose


Tak prezentują się moi ulubieńcy ostatnich miesięcy! Jak zawsze czekam na Wasze komentarze z produktami/rzeczami, które ostatnio skradły Wasze serca 🙂

Do przeczytania,

Ola

Published inFashionLifestyleMakijażRecenzjeUlubieńcy

33 Comments

  1. Magda Magda

    Gdzie mogę zamówić mgiełkę do ciała? 😀 Jak przeczytalam, że taki piękny zapach, to na pewno muszę go mieć! Uzależnienie od mgiełek XD
    Post jak zawsze super! Naprawdę jesteś wielka! <3

    • Ania Ania

      jeśli nie mozesz stacjonarnie w galerii Mokotów lub w Złotych Tarasach można zamówić na http://bbw-online.pl/

      • Ania Ania

        Przepraszam, mój błąd. to jest katalog produktów wraz z cenami. zamawiac mozna telefonicznie, ale niestety powyżej jakiegoś limitu cenowego.

    • Ania K Ania K

      Magda ją jak się nie myle można kupić tylko stacjonarnie , niestety . Czyli w Warszawie w Złotych tarasach lub w Galerii Mokotów

  2. Jezu jestem strasznym #weirdo ale wydawało mi się, że pisałas o Bath and body works, zapachu wakacji, bawalenie, więc musiałam przejrzeć posty #weirdorazymiliard i pisałaś o balsamie wtedy z tej serii i znowu mnie to zaciekawilo :p co do mgielek i ich trwałości to ta z Victorias Secret pure seduction u mnie się super długo utrzymuje, a na ubraniach nawet kilka dni! Mary Lou to klasyk i naprawdę opłacalna inwestycja 😀 i teraz zrobiło mi się przykro, bo w sumie przez ostatnie 2 miesiące mnie nic nie zachwycilo, kupowałam same buble i ogólnie tocze walkę z wiatrakami szukając idealnego kremu bb (ewentualnie cc) lub podkładu mineralnego lekkiego #helpneeded do tego mój najlepszynaswiecie bronzer po 4 latach umiera i juz go nie sprzedają, a znalezienie równie idealnego zamiennika jest niewykonalne i jest mi jeszcze bardziej przykro #helpneededx2 a co do Rt miałam/mam takie same podejście, ale im mam więcej pędzli tym bardziej ich potrzebuje (ilość), a przez zoeva, kiedyś zbankrutuje więc dzięki za podpowiedź z tym!

    • @_dzicka @_dzicka

      A jaki to umierający bronzer? 😀 Co do mgiełek z VS, to u mnie nie utrzymują się w ogóle… chyba, że trafiłam na jakąś wybrakowaną, bo po 5 min nie było już nic czuć 😛 Ja teraz zamówiłam próbki dwóch podkładów mineralnych, więc może niedługo będę miała coś do polecenia, tylko czekam aż moja skóra się uspokoi! A co do kremu CC, to próbowałaś może ten z marki Sephora? Polecam 😛

      • Ooooo to czekam na polecenie tych mineralnych, bo ogólnie wymyśliłam sobie, że jak jestem po siłowni to bez sensu nakładać podkład (każdy podkład jest ciężki) i pomimo prysznica moja skóra na pewno jeszcze nie powinna przyjmować nic z takich zapychających ją rzeczy, więc lekki krem bb, cc, ew. podkład mineralny będzie idealny ;p i teraz musze szukać czegoś fajnego. Co do bronzera to jest/prawie był estee lauder bronze goddess, teraz zmienili jego formule na puder brazujacy i to bylo bez sensu, a zupelnie nic innego mi nie pasuje. Tzn. ja mam cieply odcien skory, a chlodne broznery sa ok, ale szalu nie ma, a z cieplych wszystkie sa dla mnie za pomaranczowe lub zbyt brokatowe #problemy1świata . co do kremu cc zadnego nie próbowałam, więc tym z sephory sie zainteresuje, dzieki!

      • @_dzicka @_dzicka

        Sprawdź Too Faced Chocolate Soleil, jest ciepławy, ale nie pomarańczowy 😛 Co do mineralnych, to te, które testowałam są bardzo fajne, ale jednak podkreślają wszystko, co suche 🙁

  3. Ania Ania

    W jakiej cenie jest ta mgiełka? ☺

    • @_dzicka @_dzicka

      Mała kosztuje ok. 30 zł, a duża (którą ciężko jest zużyć 😛 ) chyba 79 🙂

  4. Dominika Dominika

    Ja mam bronzer z The Balm Bahama Mama i jestem zadowolna bardo 🙂 roświetlacz mam z lovely i jest super jesli nie masz to jesli masz ochote moze go sobie wypróbować 🙂 a swoją drogą chyba skusze sie na roświetlacz z the balm 🙂
    czekam na kolejny post 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Oooo Bahama Mama… kusi mnie od lat 😀 Ale zawsze jakoś się mijamy 😛

  5. Weronika Weronika

    Moim ulubieńcem lutego jest paleta trzech odcieni pudrów służąca do modelowania konturu twarzy firmy lovely. Wręcz genialne! Kupione w rossmanie za około 16 złotych! Polecam gorąco i czekam na kolejnego posta!🙂😎

    • @_dzicka @_dzicka

      O! Nawet nie wiedziałam, że Lovely ma taką paletkę! Muszę jej poszukać 🙂

  6. Kaska Kaska

    Olu czy moglabys sie wypowiedziec na temat bath and body works? Mieszkam daleko poza warszawa a ta marka mnie tak kusi… Bardzo ciezko jest co kolwiek dostac w internecie nawet. Co polecasz? Oraz czy sa czesto przeceny tak jak to mowia na zagranicznych yt? 😊

    • @_dzicka @_dzicka

      Bardzo żałuję, że ta marka jest niedostępna poza Warszawą, bo teraz też rzadko tam bywam 😛 Ja bardzo lubię tę firmę, a przede wszystkim właśnie ich mgiełki, masła do ciała i świece. Reszta jakoś do mnie nie przemawia 🙂 Jeżeli mam polecić konkretne produkty, to będzie bardzo ciężko, bo wybór zapachów jest przeogromny i trzeba po prostu tam stać i wąchać 😛 Ja najbardziej lubię zapach z tego wpisu, czyli Sea Island Cotton i ostatnio też polubiłam Endless Weekend 🙂 Bardzo często są promocje w stylu 3 za 2, 1 + 1 za 50% itp.Rzadziej pojawiają się promocje, gdzie można kupić pojedynczy produkt w promocji, ale też się zdarzają!

      • Ania Ania

        Bardzo żałuje, ze firma Bath & Body Works jest tylko w Warszawie. Jeśli otworzyliby w innych większych miastach w Polsce tez by mieli tam swoich fanów.
        Ja osobiście najbardziej żałuje, że marka KIKO nie ma swojego sklepu w Krakowie.

        A może w kolejnych postach pokażesz swoją kolekcje cieni w kredce z KIKO.
        Na snapie i instagramie pokazujesz co troche nowe kolory to może ”aktualizacja” zbioru.
        Sama bardzo je lubię i kilka mam.

  7. Aska Aska

    O nie, chyba pierwszy raz nie pojawiła się piosenka w ulubionych! 😀

    • @_dzicka @_dzicka

      Nie mogłam się zdecydować! I w końcu stwierdziłam, że wrzucę głośnik haha 😀

  8. anastazja anastazja

    Hej 🙂 Mam małą prośbę jako początkującej w tych sprawach, mogłabyś zestawić taki podstawowy komplet pędzli i pędzelków do makijażu. Wiem, że używałaś różnych ale chodzi mi o takie które są sprawdzone i dobre do podstawowego makijażu 🙂 z góry dzięki! 🙂

  9. Iza Iza

    Moi ulubieńcy stycznia i lutego to:
    -Matowa szminka z Avon – kolor Vibrant Melon. Uwielbiam ją od pierwszego nałożenia na usta <3
    -Woda różanado twarzy również firmy Avon. Odkąd ją używam zauważyłam, że wygląd mojej cery się poprawił.
    -Lakier nr 101 Golden Rose. W zasadzie to zobaczyłam go u Ciebie na IG i faktycznie jest cudowny! Często maluję mim paznokcie.
    -Podkład L'oreal True Match- polecony przez Ciebie. Jak dla mnie idealny. Świetnie wpasowuje się w skórę i wgl nie czuję, że mam go na twarzy
    -Malinkowe kako. Jest przepyszne.
    -Karmelowe cappucino. W zasadzie to piję je już od dawna, ale jakoś w styczniu i w lutym zyskało ono u mnie pozycję nr 1, jak wracałam do domu z zimnego dworu i zalewałam je gorącą wodą. Do tego jeszcze jakaś książeczka i nie trzeba nic więcej 🙂

    • Iza Iza

      Miało być malinkowe kakao 😉

  10. Marta Marta

    Książka: „Zabić drozda” wiele o niej słyszałam, parę razy próbowałam zacząć ale teraz dosłownie pochłonęłam w dwa dni. Polecam! Uprzedzam, że wesoła nie jest 😉
    Piosenka: Earth, Wind & Fire „September” staroć, który absolutnie uwielbiam!:)
    Kosmetyki: balsamy do ust eos, które w Polsce można dostać w douglasie za ok 25zł, a ja przywiozłam całe mnóstwo ze stanów, gdzie kosztowały 2$ w targecie🙈 Interes życia
    Krem do twarzy La Roche Possay „Effaclar DUO”, po którym moja skóra nareszcie jakoś wyglada i jest cały dzień nawilżona 🙂
    Buziak!😘

    • Dominika Dominika

      Oh tak! Zabić drozda – moja ulubiona książka. Polecam każdemu! 🙂

    • H. H.

      La Roche Possay „Effaclar DUO” – jakich „cudów” dokonał ten krem? 🙂

  11. Dominika Dominika

    Ola zaraziłas mnie zielona kreska ♥

  12. Weronika Weronika

    Moim faworytem i ulubieńcem jest puder ryżowy z ecocera! Szukałam bardzo długo idealnego pudru i w końcu trafiłam. Matujący, a skóra po nim aksamitna i gładka. Zaprzyjaźnie się z nim już chyba na stałe i na prawdę polecam 🙂

  13. Dominika Dominika

    Ola gdzie kupiłaś ta szarą torebkę ?jest cudowna 🙂

  14. Ola Ola

    Pytanie poza tematem, ale nie moge znalezc podobnego posta. Chcialam sie dowiedziec czym najlepiej czyscic pedzle do makijazu.
    Dziekuje za odpowiedź😊

    • @_dzicka @_dzicka

      Ja czyszczę pędzle mydłem Biały Jeleń, ewentualnie delikatnym szamponem do włosów :p

  15. Ania Ania

    W związku ze zbliżającymi się promocjami w rossmannie może pojawi się post z produktami, które polecasz, sprawdziły się u Ciebie, oraz na co będziesz ”polować”

  16. Marzą mi się kosmetyki The balm jednak, póki co są dla mnie za drogie 🙁 Widziałam je na all w niższej cenie , jednak mam przeczucia , że to podróbki. Co myślicie?

    • @_dzicka @_dzicka

      Na 90% to podróbki niestety 🙁 Też chciałam kiedyś kupić, ale poszukałam opinii na forach i większość osób pisała, że produkty się różnią od oryginalnych 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *