Skip to content

The Overachiever Concealer | HUDA BEAUTY

Hejka!

Długo zastanawiałam się, czy pokazać Wam ten produkt w filmie na moim kanale YouTubie czy może po prostu opisać moje spostrzeżenia tutaj. Zdecydowałam się w końcu wybrać tę drugą opcję, bo wydaje mi się, że w tym przypadku potrzebna jest raczej dokładna recenzja niż kilka słów w trakcie wykonywania makijażu.

Jak pewnie większość z Was wie, moim największym „makijażowym wyzwaniem” są cienie pod oczami. Nie potrafię już zrobić makijażu bez mocno kryjącego korektora, bo prześwitujące zasinienia psują według mnie cały efekt. Dlatego też jestem bardzo wymagająca, jeżeli chodzi o tę kategorię produktów – mam dosłownie kilka kosmetyków, które zadowalają mnie w stu procentach. Niestety muszę zdradzić Wam sekret, że The Overachiever Concealer (129 zł/10ml) nie dołączy do tego zacnego grona…

IMG_7938IMG_7939

Pozwolicie, że najpierw przytoczę Wam fragment opisu tego korektora, który znajdziemy na stronie Sephory: „W 31% czysty pigment i aktywne składniki do pielęgnacji skóry – Overachiever nie tylko zakrywa i udoskonala, ale także koi delikatną skórę wokół oczu przy każdym zastosowaniu”. O ile w pierwszą część cytatu jestem w stanie uwierzyć bez problemu, o tyle druga jest dla mnie totalną bzdurą…

Huda Beauty The Overachiever Concealer NougatOwszem, Overachiever ma niesamowite krycie! Co więcej – kryje nawet lepiej niż Tarte Shape Tape. Ale jak się okazuje genialna pigmentacja nie jest wcale gwarantem sukcesu. Podstawowym problemem w przypadku tego produktu jest moim zdaniem jego formuła – zdecydowanie za gęsta i za ciężka. Tego rodzaju korektory sprawdzają się świetnie przy niedoskonałościach cery, natomiast pod oczami mogą po prostu uwydatnić wszystko to, czego uwydatniać raczej nie chcemy.

Przy pierwszej aplikacji myślałam, że formuła będzie podobna do jednego z moich ulubieńców – Make Up For Ever Full Cover. On też jest bardziej gęsty niż przeciętny korektor pod oczy (bo teoretycznie przeznaczony jest do przykrywania niedoskonałości cery, przebarwień, itp.), ale w jakiś magiczny sposób wtapia się w naszą skórę i nie wygląda zbyt ciężko. Okazało się jednak, że Overachiever nie za bardzo chce współpracować – rozprowadza się dosyć opornie (zarówno Beauty Blenderem, jak i palcami), a w dodatku bardzo szybko zastyga.

Nie byłby to jeszcze jakiś ogromny problem, gdyby po rozprowadzeniu rzeczywiście dobrze się prezentował. U mnie ten korektor tuż po nałożeniu przypomina Shape Tape, który przetrwał kilka dobrych godzin noszenia i siłownię… Niestety wygląda po prostu ciężko, przez co wizualnie mnie postarza.

Kolejną kwestią są jego rzekome „pielęgnacyjne” właściwości… Przez cały czas noszenia makijażu czułam ten korektor na twarzy (co praktycznie nigdy mi się nie zdarza), a po jego zmyciu miałam tak przesuszoną skórę pod oczami, że musiałam nałożyć grubą warstwę kremu na noc! Nie zdziwiłabym się, gdyby coś takiego spotkało mnie po użyciu produktu za kilkanaście złotych, ale to jednak jest kosmetyk z wyższej półki cenowej, którego producent w dodatku kusi nas jego „kojącymi składnikami”.

Na koniec muszę zaznaczyć, że w sieci przeważają pozytywne recenzje tego produktu, więc najwidoczniej u większości osób Overachiever sprawdza się bardzo dobrze. Nie wiem, czy wynika to z braku porównania z innymi mocno kryjącymi korektorami, które wyglądają naturalniej… czy może moja skóra pod oczami jest jednak zbyt sucha. Tak czy inaczej – ja po ten korektor już sięgać nie będę… #Iwantmymoneyback

Do przeczytania,

Ola 🙂

PS. Niebawem pojawi się film o moich TOP pięciu korektorach! Stay tuned 🙂

Published inKorektory pod oczy

7 Comments

  1. Kasia Kasia

    Jaki korektor najbardziej lubisz?i jaki odcien

    • @_dzicka @_dzicka

      Wydaje mi się, że na pierwszym miejscu nadal jest Tarte Shape Tape w odcieniu „Light Sand” 🙂

  2. Ania Ania

    Ja dodatkowo widziałam u jednej z dziewczyn na Instagramie, ze bardzo ją zapchał, kiedy był używany na niedoskonałości. To niestety u mnie od razu dyskwalifikuje dany kosmetyk, bo potem muszę doprowadzać skórę do ładu przez tygodnie. 🙁 Czekam z niecierpliwością na Twój filmik z ulubionymi korektorami, bo mam ten sam problem, co Ty-bardzo mocne cienie pod oczami, przez co ,bez dobrego korektora, wyglądam na kilka lat starszą. Pozdrawiam! 😉

    • @_dzicka @_dzicka

      O widzisz! Czyli na niedoskonałości też się nie nadaje… To straszne, że wszędzie go pełno, a jest do niczego 🙁 Co do filmiku, to myślę, że zajmie mi to jeszcze jakiś miesiąc, bo mam 3 nawet korektory do przetestowania, które mają być super hiper 😀

  3. Marsi Marsi

    Jak myślisz: nada się do zakrycia niedoskonałości i przebarwień po trądziku ? Czy lepeij zainwestować w coś innego dostępnego w polskiej sephorze ?

    • Marsi Marsi

      Lepiej* 😛

    • @_dzicka @_dzicka

      Myślę, że od strony krycia i konsystencji na pewno by się nadał! Ale jedna z Was napisała też tutaj w komentarzu, że któraś dziewczyna narzekała, że ten korektor ją „zapchał” kiedy był stosowany na niedoskonałości 🙁 Ja bym nie ryzykowała! Trochę droższy, ale na pewno lepszy jest MUFE Full Cover – jeżeli potrzebujesz naprawdę OGROMNEGO krycia. Lżejszy i naturalniejszy, ale też bardzo fajnie kryjący jest NARS Soft Matte Concealer – ja go używam do zakrycia zaczerwienień wokół nosa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *