Skip to content

Makijaż wieczorowy / studniówkowy cz. II

Cześć!

Przyszła pora na drugą (i ostatnią 😛 ) część wpisu studniówkowego. W poprzednim poście zaproponowałam Wam mój pomysł na makijaż oczu (możecie zobaczyć go TUTAJ), dzisiaj natomiast chciałabym poruszyć temat przygotowania cery oraz makijażu twarzy na tzw. „wielkie wyjścia” 🙂 Od razu ostrzegam, że ten wpis będzie znacząco się różnił od poprzednich, ponieważ nie mam dla Was zdjęć, a jedynie moje wywody 😀 Tak czy inaczej – zapraszam!


Istnieje kilka podstawowych zasad, o których zawsze musimy pamiętać, wykonując makijaż wieczorowy. Postaram się je wypunktować poniżej:

Wskazówka nr 1:

Nasza cera musi być wcześniej odpowiednio przygotowana! Żeby makijaż wyglądał ładnie i świeżo, nasza skóra musi czuć się dobrze 🙂 Nie mówię tutaj oczywiście o takich problemach jak trądzik czy wypryski, bo z nimi w ciągu jednego dnia niestety sobie nie poradzimy (ja na studniówce miałam gigantycznego pryszczocha na czole, który został zakryty grzywką 😀 ). To, co możemy i powinnyśmy zrobić dzień przed imprezą, to peeling twarzy i szyi (enzymatyczny lub mechaniczny, w zależności od rodzaju cery) oraz zastosowanie nawilżającej maseczki. Tego typu zabiegi spowodują, że makijaż będzie wyglądał lepiej i trzymał się dłużej!

Wskazówka nr 2:

Teraz najważniejsze – NIGDY nie używajcie nowych, niesprawdzonych kosmetyków tuż przed/w dniu „wielkiego wyjścia”. Zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że nowy produkt nas uczuli lub spowoduje inne nieprzyjemności, a tego oczywiście nie chcemy! 😀

Poniżej wrzucam moje ulubione peelingi i maseczki do twarzy 🙂 Są wśród nich zarówno produkty z niższej półki cenowej, jak i kosmetyki wysoko półkowe!

collagecollage1

Wskazówka nr 3:

Wykonując makijaż wieczorowy musimy pamiętać o tym, aby się nie spieszyć. Po nałożeniu jednego kosmetyku (np. kremu czy bazy), czekamy aż ten się wchłonie, stopi ze skórą i dopiero wtedy możemy przejść do aplikowania kolejnej warstwy makijażu. W ten sposób powinien on wytrzymać znacznie dłużej, niż gdybyśmy nałożyły wszystko na raz!

Wskazówka nr 4:

Jeżeli spodziewamy się, że na imprezie będą robione zdjęcia z fleszem, nie powinnyśmy używać kosmetyków zawierających filtry przeciwsłoneczne. W zdecydowanej większości powodują one bowiem, że nasza twarz na zdjęciach wychodzi po prostu biało! Niestety podkłady drogeryjne zazwyczaj zawierają SPF, dlatego nie mogę Wam polecić żadnego tańszego kosmetyku (jeżeli znacie takowy, to proszę napisać w komentarzu! 😀 ). Żeby jednak nie wydawać fortuny na podkład, polecam pójście do Douglasa lub Sephory i poproszenie o próbki! Jedna próbka powinna spokojnie wystarczyć nam na wykonanie dwóch makijaży 🙂 Poniżej macie produkty, które sprawdziły się na moich „wielkich wyjściach” 😛

collage2

Wskazówka nr 5:

Nawet jeżeli na co dzień nie używacie bronzera czy pudru do konturowania, na większe wyjścia polecam jednak się z nimi zaprzyjaźnić 😀 Makijaż wieczorowy bez użycia tego typu kosmetyków będzie niestety wyglądał na niekompletny.  Na ten temat napisałam niedawno oddzielny wpis, więc pozwolę sobie Was do niego teraz odesłać 😀 – znajdziecie go TUTAJ!

Wskazówka nr 6:

Na wszelki wypadek używamy wodoodpornego tuszu do rzęs lub takiego, który był przez nas sprawdzony na wszelkie możliwe sposoby i wiemy, że nie zawiedzie nas w żadnych warunkach! Nie chcemy przecież wyglądać jak panda po kilku szybszych tańcach na parkiecie 😀

Wskazówka nr 7:

Ostatni kosmetyk, który będzie sprzymierzeńcem Waszym oraz Waszego makijażu, jest spray utrwalający! Jak sama nazwa wskazuje, utrwali on makijaż (:D ) i sprawi, że nie będziecie musiały nic poprawiać przez całą noc! Ja do tej pory używałam tylko jednego kosmetyku tego typu – Inglot Makeup Fixer i mogę z czystym sumieniem go polecić 🙂 Kosztuje około 40 zł.


To by było na tyle, jeżeli chodzi o moje rady dotyczące wykonywania wieczorowego makijażu twarzy! Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi dowiedziałyście się kilku nowych rzeczy, które będziecie mogły same wprowadzić w życie przy okazji następnego „wielkiego wyjścia” 🙂

Pozdro600,
Ola

Published inLifestyleMakijażPielęgnacja

21 Comments

  1. Vmeee Vmeee

    Olu! Masz lekka rękę do pisania. Wpisy czyta sie bardzo dobrze. Pogratulować

    • @_dzicka @_dzicka

      Bardzo dziękuję! 🙂

  2. Ewa Ewa

    Kolejne świetne wskazówki najbardziej zainteresowała mnie ta maseczka z Sephory☺

    • @_dzicka @_dzicka

      Polecam, jest świetna! 🙂 Najbardziej lubię tę różaną, ale inne czekają już w kolejce do wypróbowania 🙂

  3. Justyna Justyna

    Studniówka już dawno za mną, ale wpis jak zawsze przeczytałam. Wiesz co Ola, najbardziej zazdroszczę Ci pięknej cery. Ja nie pokażę się nikomu bez tony podkładu. Jestem trochę młodsza od Ciebie i dalej borykam się z pryszczami : C Chciałabym żeby mój makijaż mógł sie ograniczyć do cienkiej warstewki podkladu jedynie dla wyrówania kolorytu lub nawet tylko do oprószenia twarzy sypkim pudrem. Bardzo podoba mi się efekt rozświetlaczy,ale niestety ich nie wypróbuję, bo tylko jeszcze bardziej uwidocznię niedoskonałości. Po wielu wizytach u dermatologa, powiedziano mi, że wypróbowałam już wszystkie metody leczenia i tak musi być. Może kiedyś przejdzie.
    Także dziewczyny, cieszcie się, że macie takie piękne buźki! Pozdrawiam

    • @_dzicka @_dzicka

      Nie poddawaj się! Wierzę w to, że uda Ci się wygrać z trądzikiem! Może znajdzie się inny lekarz, może pojawi się nowy lek… 🙂 W każdym razie – trzymam kciuki bardzo mocno!
      A co do rozświetlaczy – warto w takim razie wypróbować te satynowe! Jasnożółty puder ładnie rozświetli cerę i nie podkreśli niedoskonałości 🙂 Albo rozświetlającą bazę pod podkład – cera będzie promienna, a niedoskonałości nie będą się wyróżniać!

      • Justyna Justyna

        Dziękuję bardzo! :*

    • Akwaforta Akwaforta

      Hej, ja również zmagam się od kilku lat z trądzikiem i pozostałościami po nim, więc rozumiem jakie to uciążliwe i frustrujące. Nie mam bogatego doświadczenia z dermatologami w tej kwestii- od jakiegoś czasu jestem sceptycznie nastawiona do przyjmowania m.in leków hormonalnych itd.
      Jeśli chodzi o naturalne metody pielęgnacji mogę polecić maseczkę z płatków owsianych, która sprawdzi się przy każdym typie cery, a nie tylko tej z problemami. Stosuję ją regularnie od grudnia, średnio 4x w tygodniu i na ten czas odstawiłam preparaty anty-trądzikowe. Może się wydawać, że jak na maseczkę to zbyt często, ale płatkami owsianymi można myć także codziennie twarz, także bez obaw 🙂
      Cera po zastosowaniu tej maseczki jest promienna, gładka i odżywiona, wypryski rzadziej wyskakują, a jeśli się jakieś pojawią to szybciej się goją . Zauważyłam, że w przypadku stosowania różnych aptecznych preparatów trądzik się nasilał, a dopiero potem po pewnym czasie zanikał. Przy tej maseczce tego nasilenia nie zaobserwowałam. Ja do swojej maseczki dodaję miód (dodaję go dopiero po przestygnięciu owsiankowej papki-miód powyżej 40 stopni traci swoje właściwości), a dodatkowo czasem przygotowuję ją na naparze z rumianku. A teraz sprzedam swój sposób na jej aplikację 😀 . Gotową maskę nakładam i rozsmarowuję na kawałki ręcznika papierowego. Przykładam je do twarzy i dociskam wilgotnym wacikiem przez co te kawałki trzymają się skóry, a ja przez kolejne 15-25 minut mogę zająć się czymś innym nie mając poczucia straty czasu. Pozdrawiam 🙂

      • Justyna Justyna

        O, ja też stosuję maseczkę z płatków owsianych, ale rzadziej. Twarz jedynie nimi masuję, bo nie wiedziałam jak zrobić, żeby trzymały się one trochę dłużej na buzi. Dziękuję! 😀 :*

    • Akwaforta Akwaforta

      Maseczka będzie się dobrze trzymać kiedy nie będzie zbyt wodnista. Zdarzyło mi – ok.2-3 razy- , że spłynęła mi z twarzy (zbyt mało wody z niej odparowało lub dodałam za dużo miodu). Nie może też być zbyt sucha bo będzie się ciężko rozsmarowywać na ręczniku. Trzeba to wypośrodkować 🙂
      Na cerę trądzikowa dobry jest też olej jojoba, różne olejki eteryczne np. lawendowy,

  4. Neska Neska

    Oooo, super, że pojawiły się tutaj te peelingi, szukam właśnie jakiegoś enzymatycznego dla siebie! Tylko, że hmm..rozumiem, ze oba są dobre, ale jednak cenowo dzieli je prawie 100zł xD Tak więc- czy są jakieś widoczne różnice w wyglądzie skóry po zastosowaniu tego droższego z Collistara, czy efekty są zbliżone do tych, jakie daje ten z Pharmaceris?

    A właśnie, co do próbek- w Douglasie ich chyba nie dają.. (chyba że się coś ostatnio zmieniło)

    Pozdrawiam 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Ten z Collistara nie jest enzymatyczny – ma drobinki 🙂 To raz 😀 A dwa – mocniej peelinguje (przez drobinki)! No i trzy – po nim moja cera jest nie tylko gładka, ale też rozświetlona. Nie wiem jaki składnik to powoduje, ale taki efekt zauważyłam 😛 Co do próbek, to w Douglasie dają, ja nigdy nie miałam z tym problemu 🙂

      • Neska Neska

        Dzięki za odpowiedź, już nie mam dylematu- drobinki nie będą służyły mojej naczynkowej cerze 🙂

    • Akwaforta Akwaforta

      Z peelingów enzymatycznych polecam ten z Biochemii Urody. Stosuję go ok. 2-3 lat i super się sprawdza. Lubię w nim to,że można dodawać do niego różne składniki np. kwas hialuronowy, miód, hydrolaty, jogurt naturalny,oleje, olejki eteryczne, itd. Jeśli się nie ma na to ochoty wystarczy dodać samej wody :). O jego skuteczności przekonałam się kiedy stosowałam Atre-derm na trądzik, a wtedy występuje wylinka z którą ten peeling świetnie sobie radził.

      http://www.biochemiaurody.com/sklep/peelenzymaticEKO.html

  5. Martyna Martyna

    Co do trądziku dziewczyny nie poddawajcie się! 🙂 Miałam podobny podobny problem- powiedziałabym nawet dużo większy, gdyż borykałam sie z zamkniętymi porami, zaskórniki „siedziały” głęboko pod skórą, do tego na mojej twarzy pojawiały sie normalne pryszcze. Próbowałam wszystkiego, nic nie dawało efektu do czasu jednej wizyty u dermatologa. Przepisano mi żel EPIDUO i od tamtej pory, jestem szczęśliwsza bo mój problem zniknął 🙂 Jest to antybiotyk, który czyni cuda przy rozważnym stosowaniu- małe ilości żelu należy nakladać na twarz co 2-3dni, gdyż strasznie wysusza skóre i likwiduje wszelkie zmiany trądzikowe. W połączeniu z solidnie nawilżającym kremem odmienił moje życie. Niby nic- a tak cieszy 🙂 Lek jest na recepte i tubka 15g kosztuje ok. 40-50zł ale uwierzcie mi, że warto 🙂

    • Justyna Justyna

      Również stosuję Epiduo. Pomaga, ale doraźnie.

  6. Carolina Carolina

    Tylko filtry fizyczne bielą skórę, przy chemicznych nic takiego nie ma miejsca 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Wydaje mi się, że w zdecydowanej większości podkładów są filtry fizyczne 🙂 Przynajmniej ja zawsze na takie trafiam, szczególnie w drogeriach.

  7. Patrycja Patrycja

    Tak trochę z innej beczki 😀 doradzisz coś apropo brwi ? byłam jakiś czas temu u kosmetyczki na regulacji i zrobiła mi bardzo wąskie,czekałam aż mi odrosną i tydzien temu gdy byłam u kosmetyczki(tym razem zaufanej :P) na makeupie studniówkowym trochę mi je oporządziła chociaż wciąż nie wyglądają tak jakbym chciała 😀 a chciałabym mieć efekt taki jak np Deynn (jeśli kojarzysz) albo ta dziewczyna https://lavito.pl/zdjecia/kategoria/s/regulacja-brwi-1302.jpg?20150430 w jaki sposób można to zrobić? 🙁

  8. Ania Ania

    Hej Olu 🙂
    Mam pytanie związane z przechodzeniem na blond. Od dawna noszę się z tym zamiarem, szczególnie, że pojawiły mi się już siwe włosy (a mam dopiero 22 lata :< ) i chciałabym podpytać jak to u Ciebie wyglądało. 🙂 Robiłaś sobie jakieś przymiarki do tego blondu, nie wiem, zakładałaś na chwilę perukę np, żeby zobaczyć jak Ci w nim będzie?
    Sama mam ciemne włosy, może nie aż tak ciemne jak Ty (chociaż po zdjęciach to na prawdę ciężko ocenić) i uważam, że w blondzie będę wyglądać młodziej i bardziej świeżo. Ty wyglądasz super w tych włosach, w życiu bym nie pomyślała, że jesteś brunetką 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Przepraszam, że tak późno odpisuję! 🙁 Nie robiłam żadnych „przymiarek”! Po prostu zawsze podobały mi się jaśniejsze włosy i pewnego dnia postanowiłam zaryzykować 😛 Poszłam do zaufanej fryzjerki i najpierw zrobiłyśmy trochę ciemniejszy blond, za drugim razem jeszcze trochę jaśniejszy, a za trzecim razem jeszcze jaśniejszy 🙂 Ten najjaśniejszy okazał się za jasny i następnym razem wróciłyśmy do średniego, który miałam później przez 3 lata. Teraz mi się znudził, więc zmieniłam na jasny/średni brąz 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *