Skip to content

Kolorowy makijaż oczu na wiosnę :)

Cześć!

Dzisiaj mam dla Was wpis z trzema propozycjami makijażu oczu, które zawierają mniej lub bardziej odważny element kolorystyczny 🙂 Wiem, jak ciężko jest wyjść z komfortowej strefy neutralnych kolorów, takich jak beże czy brązy. Dlatego właśnie postanowiłam spróbować zachęcić Was do eksperymentowania z bardziej „szalonymi” odcieniami i pokazać Wam moje, prze-mega-proste propozycje makijażowe 😀


W pierwszym makijażu głównym elementem jest dwukolorowa kreska namalowana na górnej powiece. Do jej wykonania wykorzystałam wodoodporne cienie w kredce firmy KIKO (możecie je kupić TUTAJ). Jeden z nich (nr 42) to bardzo jasny, lawendowy fiolet, drugi natomiast (nr 31) to dosyć ciemny odcień niebieskiego z domieszką fioletu.

kiko
Źródło: www.kikocosmetics.com

Do namalowania kreski potrzebowałam niewielkiego pędzelka, ponieważ nie mogła być ona zbyt gruba z uwagi na moje opadające powieki. Strzałem w dziesiątkę okazał się pędzelek firmy Zoeva nr 315 (znajdziecie go TUTAJ), który pozwala na precyzyjne budowanie kreski.

Makijaż zaczęłam od nałożenia bazy (korektor Catrice Liquid Camouflage) i przypudrowania jej. Następnie przystąpiłam do malowania kreski – najpierw kolorem lawendowym, a później niebieskim. Gdy obie części kreski były narysowane, delikatnie roztarłam palcem miejsce, w którym spotkały się oba kolory, aby nie było pomiędzy nimi widocznej granicy.

IMG_2977IMG_2979


Druga propozycja jest prostsza w wykonaniu, ale jednocześnie wymaga więcej odwagi, bo kolor dużo bardziej rzuca się w oczy 🙂 Do wykonania tego makijażu użyłam dwóch cieni: chłodnego fioleto-brązu (nie wiem jak określić ten kolor 😛 ) z paletki Wet n Wild „Silent Treatment” oraz błyszczącego różowego cienia nr 126 firmy Inglot.

Źródło: www.inglot.pl, www.wetnwild.com
Źródło: www.inglot.pl, www.wetnwild.com

Brązowo-fioletowy cień nałożyłam na całą górną powiekę i roztarłam pędzelkiem Hakuro H79 (znajdziecie go TUTAJ). Następnie przeszłam do aplikacji różowego cienia na dolną linię rzęs za pomocą precyzyjnego pędzelka firmy Zoeva o numerze 230 (TUTAJ). Czynność tę powtarzałam aż do momentu uzyskania satysfakcjonującej intensywności koloru 🙂

IMG_2980 IMG_2981


Ostatnia propozycja jest chyba najbardziej odważna, ale warto się przemóc i spróbować, bo efekt jest według mnie genialny 🙂 Do wykonania tego makijażu użyłam tylko jednego cienia marki Inglot (nr 117), trzech różnych pędzelków oraz spray utrwalający firmy NYX.

Źródło: www.mintishop.pl, www.inglot.pl, www.ulta.com
Źródło: www.mintishop.pl, www.inglot.pl, www.ulta.com

Najpierw zaaplikowałam cień na górną powiekę pędzlem Zoeva 234, następnie rozcierałam delikatnie jego granice za pomocą pędzla tej samej firmy o numerze 224. Po roztarciu okazało się, że kolor nie jest wystarczająco intensywny, więc postanowiłam zmoczyć pędzelek sprayem utrwalającym z NYXa i dołożyć jeszcze trochę produktu. Później w ten sam sposób (na mokro)  nałożyłam cień pędzelkiem nr 230 na dolną powiekę… i koniec! Nie potrafię sobie wyobrazić prostszego i bardziej efektownego makijażu 😀

IMG_2982 IMG_2711


Mam nadzieję, że zaproponowane przeze mnie makijaże zostaną przez Was pozytywnie odebrane 🙂 Jednocześnie muszę zaznaczyć, że niepokazanie poszczególnych kroków w każdym makijażu nie wynikało z mojego lenistwa 😛 Uznałam po prostu, że są one za proste i opis słowny całkowicie wystarczy!

Dajcie proszę znać w komentarzach, który makijaż spodobał się Wam najbardziej 🙂 Jeżeli zdecydujecie się natomiast odtworzyć którąś z propozycji na sobie – koniecznie oznaczcie mnie na zdjęciu na Instagramie!

Całusy,

Ola 🙂

Published inMakijaż

34 Comments

  1. Kamila Kamila

    Ta dwukolorowa kreska jest genialna! Co prawda pozostałe propozycje też wyglądają ciekawie, ale moje serce skradła właśnie ta kreska 😍
    Uwielbiam Twojego bloga i zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy ☺ pozdrawiam 😘

    • AC_93 AC_93

      Mnie też najbardziej spodobał się pierwszy makijaż 🙂 Cudo!!! 😉

    • @_dzicka @_dzicka

      Cieszę się, że się podoba 🙂 Miałam pewne obawy, bo na mojej opadającej powiece kreski nie zawsze dobrze wyglądają 😀 Kamień z serca 😛

  2. Aleksandra Aleksandra

    Propozycja pierwsza i druga są najładniejsze moim zdaniem, chociaż to jedynka całkowicie skradła moje serce- śliczny makijaż i jaki prosty w wykonaniu! Na pewno go wypróbuję, tym bardziej, że akurat jestem szczęśliwą posiadaczką obu tych cieni z Kiko 😉 Aqua eyes najmniej do mnie przemawiają, jakoś nie widzę siebie w tym kolorze, aczkolwiek zakochałam się ostatnio w miętowym eyelinerze prezentowanym w jednym z ostatnich filmików Jacklyn Hill i gdyby tylko był dostępny w Polsce, to na pewno bym się na niego skusiła 😀 Nawet wybrałam się ostatnio w rajd po wszelakich drogeriach, ale niestety nie znalazłam żadnego ładnego, miętowego odcienia, który chociaż w połowie przypominałby oryginał…
    Pozdrawiam cieplutko! 🙂

  3. E E

    kocham gradientowe kreski! ja też je robię tymi cieniami z kiko, bo są najbardziej intensywne i takie „zbite”, próbowałam z cieniami colour tattoo maybelline, ale efekt nie był jakiś super, może dlatego, że uważam te cienie ogólnie za buble ;p a i te gradientowe też super wychodzą z kolorowymi kredkami do oczu , polecam z Astora eyeartist kajal, ja mam w kolorze 087 pacific shimmer i jest mega trwała, wodoodporna i w ogóle super.

    Do pozostałych dwóch makijaży ja bym dała kreskę, nawet taką cienką wychodzącą tylko z kącików, aby „podnieść” oko, bo większość ma opadające kąciki, a to ładnie podnosi optycznie i nadaje taki weselszy wyraz oczu ;p
    Ten cień z inglota wygląda super, ale u Ciebie wygląda na bardziej zielony niż na zdj ze strony, to światło, czy na żywo jest bardziej taki w zielony wpadający ?

    • @_dzicka @_dzicka

      Ten cień w opakowaniu wygląda na całkowicie niebieski, a na oku jest trochę zielonkawy! Ale jego kolor też zależy od światła 🙂

  4. Anka Anka

    czas wykorzystać kolorowe cienie, bo one zostają zazwyczaj nieużywane w paletkach 🙂 dzięki za inspirację!

    • @_dzicka @_dzicka

      Proszę bardzo! U mnie też kolorowe cienie zawsze zostają, czas zacząć z tym walczyć 😛

  5. Cześć, mnie najbardziej podoba się druga propozycja. Jest po prostu genialna! Jestem osobą dopiero zaczynającą swoją przygodę z makijażem, ale chyba się przekonam do odważnych makijaży dzięki Twojej propozycji. Pozdrawiam gorąco 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Druga propozycja jest idealna dla „początkujących”! Ciężko tam cokolwiek zepsuć 😀

  6. Ania Ania

    Bardzo fajne propozycje.
    Ciekawy pomysł na połączenie kolorów aby zrobić kreske.
    Też mam zamiar poeksperymentować z kolorami na wiosne. Udało mi się dostać teraz na promocji w rossmann turkusowy eyeliner i jagodowy. Na teraz będzie idealny 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Ja dzisiaj lecę do Rossmanna z nadzieją, że jeszcze coś tam zostało 😛 A połączenie turkusowego i jagodowego na pewno będzie super wyglądać 🙂

  7. night_fury9 night_fury9

    Super te kolorowe makijaże 🙂 Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu drugi przykład tylko dorzuciłabym jeszcze czarną kredkę na linię wodną, bo mi tam za jasno 😛
    Ten zielono/miętowy cień jest śliczny, ale gasi Ci kolor tęczówki. Wydaje mi się, że bardziej pasowałby komuś o ciemnych oczach.
    Najmniej mi się podoba pierwszy, bo mam wrażenie, że niebieska kredka ciągnie powiekę w dół, ale połączenie dwóch kolorów jest ciekawym pomysłem.
    Jeśli chodzi o kolorowy makijaż oka to zawsze chciałam wypróbować połączenie żółci i granatu, ale nigdy jakoś nie miałam okazji być w posiadaniu obu kolorów w tym samym czasie 🙁

    • @_dzicka @_dzicka

      1. Ja też się najlepiej czuję w drugim, bo podbija zielone oczy 😛
      2. Tak, ostatni lepiej wyglądałby u osoby z ciemnymi oczami, ale tak mi się podoba ten kolor, że i tak będę go używać 😀
      3. Generalnie nie lubię u siebie kresek i rzadko je noszę, ale chciałam pokazać też taką opcję, żeby było ciekawiej 🙂
      4. Hmm ja mam żółć i granat, może coś wykombinuję! 😀

      • night_fury9 night_fury9

        Haha jak mnie wypunktowała 😀 Noś sobie miętowy na zdrowie 😉 bo jest naprawdę piękny. I serio czekam na jakąś propozycję żółto ew złoto – granatową. Jestem mega ciekawa czy to zaskoczy do zielonych oczu 😛 Teoretycznie powinno, ale jak wiemy teoria, a praktyka…

  8. Dominika Dominika

    Jakim cudem dopiero teraz zauważyłam post !!!! super jutro jest u mnie dostawa w Inglocie mam nadzieje ze cień ten miętowy już przyjdzie 😉 czekam na więcej takich postów 🙂

  9. Dominika Dominika

    Jakiego pędzelka przyuważ do brwi ?

    • @_dzicka @_dzicka

      Jeżeli używam produktów, które nakłada się pędzelkiem (a zdarza się to raczej rzadko 😛 ), to używam wtedy Zoeva 317 🙂

  10. Iza Iza

    Widząc zdjęcia na Instagramie moje serce skradła druga opcja. Jednak czytając teraz post bardzi spodobał mi się makijaż nr 3. W zasadzie nigdy jeszcze nie odważyłam się na taki kolorowy makijaż, ale coś mnie kusi żeby to zmienić… Pozdrawiam 😘

  11. Super propozycje! chyba najbardziej przypadła mim do gustu ta pierwsza 🙂 Jak się maluje kreskę takim zakrzywionym pędzelkiem? Lepiej niż prostym?

    • @_dzicka @_dzicka

      Według mnie trochę wygodniej 🙂 Ale to pewnie też kwestia przyzwyczajenia!

  12. Marta Marta

    Super post! Najbardziej spodobała mi się druga i trzecia propozycja.
    Fajnie,że zdecydowałaś się napisać o kolorowym makijażu, bo przychodzi czas kiedy beże i brązy się trochę nudzą i można spróbować coś innego 😉
    Przy okazji chciałam zapytać, czy mamy szanse na posty pt ulubieńcy marca i kwietnia oraz Twoje ulubione wiosenne/letnie pomadki ?

    • @_dzicka @_dzicka

      Oczywiście! Post o ulubieńcach powinien pojawić się dzisiaj wieczorem lub jutro 🙂 A o pomadkach będę pamiętać i niedługo się za nie zabiorę 😛

      • Marta Marta

        Super! Już nie mogę doczekać się tych wpisów 😉

  13. Angella Angella

    Drugi makijaż skradł moje serce! <3 Chociaż cień z trzeciego makijażu ma wspaniały kolor!
    A ja mam takie pytanie, jakie matowe szminki/pomadki polecasz w przystępnej cenie? Słyszałam wiele pochlebnych opinii o tych z Golden Rose i zaczęłam się nad nimi zastanawiać, tym bardziej, że wcześniej nie malowałam niczym ust, ale ostatnio coraz bardziej podobają mi się pomalowane usta 😀

    • Iza Iza

      Ja używam tych z Golden Rose i jestem z nich bardzo zadowolona, szczególnie nr 16 w kredce. Także polecam 😊

  14. Ania Ania

    Olu,jaki polecasz róż?:) z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  15. Ola Ola

    Pogrzebałam w moim kuferku i okazało się , że mam tą sama paletkę Wet n Wild i cień z Kobo w kolorze zbliżonym do twojego z Inglota . Kurcze. Zupełnie się nie spodziewałam, a wyszło cudownie. Odważny akcent kolorystyczny w połączeniu z moimi ciemnoczekoladowymi tęczówkami w mojej ocenie wyglądał bardzo dobrze 🙂
    Dzięki za inspirację. 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Super! Warto czasami się przełamać i spróbować czegoś nowego! To tylko makijaż, można zmyć jeżeli nie będzie nam się podobało, a efekt końcowy może nas pozytywnie zaskoczyć 😀

  16. Magda Magda

    wszystkie są piękne!! 🙂 czym rzęsty malowałaś??

    • @_dzicka @_dzicka

      Żebym ja pamietała! 🙁 Najprawdopodobniej Revlon Dramatic Definition (ta fioletowa) albo L’oreal Volume Million Lashes wersja Feline (zielona) 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *