Skip to content

Mój kolor na sezon SS15: oranż, pomarańcz… jak go zwał, tak go zwał :)

Pomarańczowe pomadki były hitem już w zeszłym roku, ale odważne kolory są rzeczą, do której przekonanie się zajmuje mi zazwyczaj trochę więcej czasu. Szczególnie kolor pomarańczowy na ustach nie wydawał mi się dobrym pomysłem, w końcu istnieje dość duża szansa, że spowoduje, że moje zęby będą wydawały się bardziej żółte niż są w rzeczywistości! Udało mi się jednak znaleźć kilka produktów, które mnie zachwyciły i którymi chciałabym się z Wami podzielić 😀

Po wielu tzw. podchodach w różnych perfumeriach i drogeriach zdecydowałam się wreszcie coś wypróbować. Padło na produkt relatywnie tani (zwłaszcza, że kupiłam go w promocji -40%), który miał być nawilżający i w dodatku długotrwały. Produktem tym był lakier do ust Revlon Colorstay Moisture Stain w odcieniu 030 Milan Moment. Producent, jak to zwykle bywa, obiecuje nie wiadomo co i jeszcze więcej: „Lakiery do ust Revlon ColorStay™ Moisture Stain mają innowacyjną, kremową formułę wzbogaconą o witaminę E i aloes. Dzięki temu nie kleją się i nie wysuszają ust. Moc koloru i połysk bez uczucia ciężkości”. Nauczona doświadczeniem podeszłam do tego opisu trochę sceptycznie, w końcu niewiele jest produktów, które rzeczywiście robią to, co mają robić… Na szczęście po pierwszym użyciu okazało się, że wszystko, co napisał producent, jest zgodne z prawdą. Żeby już nie przedłużać tego opisu dodam tylko, że tak bardzo mi się spodobał, że w efekcie kupiłam prawie wszystkie kolory! (ups, nie ma się czym chwalić 😛 )

Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia produktu oraz jak prezentuje się na ustach (wybaczcie jakość, robiłam co w mojej mocy, żeby wyglądało okej 😀 )

Revlon Colorstay Moisture Stain - Milan Moment

Revlon Colorstay Moisture Stain - Milani Moment

Revlon Colorstay Moisture Stain - Milani Moment
cena: ok. 44 zł
gdzie kupić: Rossmann, Superpharm, Douglas

Po jakimś czasie stwierdziłam, że przydałaby mi się matowa szminka w podobnym kolorze. W końcu teraz mat na ustach to jeden z największych trendów, a producenci wprowadzają coraz więcej tego typu produktów na rynek. Po długich i nieudanych poszukiwaniach koloru, który sobie wymyśliłam (miał być pomarańczowy, ale niewalący po oczach, taki trochę przygaszony i do tego tani… no cóż 😛 ), zdecydowałam się na zakup kredki do ust firmy INGLOT nr 11. Niestety, jak każda matowa kredka, będzie wysuszać usta, także nie polecam osobom, które mają taki problem. Rozwiązaniem może być stosowanie jej razem z jakimś nawilżającym balsamem, który nie będzie miał bardzo tłustej konsystencji. Moje usta po zimie są teraz w dosyć kiepskim stanie, więc ja używam jej właśnie w ten sposób. Dobrze się utrzymuje, chociaż muszę przyznać, że nie jakoś wybitnie. W każdym razie jestem w stanie jej to wybaczyć, bo bardzo się polubiłyśmy 😀

Inglot Lip Pencil - 11

Inglot Lip Pencil - 11

cena: 25 zł gdzie kupić: Inglot, Douglas
cena: 25 zł
gdzie kupić: Inglot, Douglas

Najnowszego zakupu dokonałam trochę bardziej pod wpływem chwili (i gotówki ze stypendium 😀 ) niż zdrowego rozsądku…  Weszłam do Douglasa, żeby zobaczyć co nowego (największy błąd, nigdy tego nie róbcie 😀 ) i wyszłam ze szminką za, BAGATELA, 165 zł. Mowa o pomadce Guerlain KISS KISS w odcieniu 540 Peach Satin. Jest to bez wątpienia najdroższa szminka w mojej, nazwijmy to, „kolekcji”. Skoro był to zakup pod wpływem impulsu, to od razu nasuwa się pytanie: czy żałuję? NIE, nie żałuję 😀 Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest to najlepsza szminka, jaką kiedykolwiek miałam! Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na jej formułę: jest bardzo lekka, ale kryjąca, bardzo nawilżająca, ale długo się utrzymuje. Jednym słowem – HIT! 😀 Oczywiście jestem w pełni świadoma, że wydałam na nią, dosadnie mówiąc, kupę pieniędzy… ale jeżeli Wasz budżet na to pozwala, to raz na jakiś czas można sobie zafundować taką przyjemność 🙂

Guerlain KISS KISS - 540 Satin Peach

Guerlain KISS KISS - 540 Peach Satin

IMG_9307
cena: 165 zł
gdzie kupić: Douglas, Sephora

Poniżej wstawiam jeszcze tzw. swatche (hmm słocze… nie znoszę angielskich wtrąceń, ale w tym wypadku nie ma chyba polskiego odpowiednika 😀 Jeżeli jest, to dajcie mi znać!), żebyście mogły lepiej porównać sobie kolory:

od lewej: Guerlain KISS KISS, INGLOT Lip Pencil, Revlon Colorstay Moisture Stain
od lewej:
Guerlain KISS KISS
INGLOT Lip Pencil
Revlon Colorstay Moisture Stain

Nie chciałam, żeby ten post był za długi, dlatego nie zamieszczałam bardziej szczegółowych recenzji wymienionych produktów, a jedynie ogólną opinię na ich temat. Jeżeli jesteście zainteresowane bardziej dogłębną analizą któregoś z produktów, to napiszcie mi w komentarzach, a wtedy na pewno się tym zajmę 😀

Pozdro 600,

Ola

Published inMakijażRecenzje

35 Comments

  1. agnieszka agnieszka

    Dzień dobry ,
    pani Olu zacznę chyba najpierw od tego że jest Pani genialna ( sądząc po sposobie pisania ) i naprawdę nie sam owita , mam kilka pytań : czy mogła by Pani zdradzić jakich produktów używa Pani do włosów i paznokci ? a drugie moje pytanie jest odnośnie Revlon Colorstay Moisture Stain czy on jest naprawdę dług wytrzymały ?
    Agnieszka

    • Haha to ja zacznę od tego, że dziękuję 😀 A co do tego produktu, to jest bardzo wytrzymały, ponieważ barwi usta. Nawet jeżeli błysk już się „zje”, to pozostaje kolor. Ale zauważyłam, że trzeba go odpowiednio zaaplikować: najpierw jedną warstwę, „pocmokać” ustami 😀 potem kolejną i to samo. I najważniejsze – nie jeść i nie pić przez co najmniej kilkanaście minut po aplikacji, bo wtedy zaschnie i dłużej będzie się trzymał. Może nie cały dzień, ale kilka godzin na pewno 🙂 Co do produktów do włosów i paznokci, to będzie o tym na pewno oddzielny post, więc zapraszam niebawem! 🙂

  2. ta szminka Guerlain wygląda na ładną 🙂 poza tym ja mam jakąś słabość do Guerlain – kocham ich kulki i perfumy Aqua Allegoria Herba Fresca 🙂

    • Ja ostatnio też mam słabość do tej firmy, zawsze jak przechodzę obok ich stoiska, to coś przyciąga mój wzrok 😀

  3. walcz walcz

    Nawet jakbym chciala sie skusic to nigdy nie moge dobrac koloru. To bylby dopiero nieprzemyslany zakup… Wpis moglby byc dluzszy. Moglabys nawet wstawic zdjecia we wszyatkich szminlach jakie masz :p Chociaz opisalas tylko trzy produkty a ja juz lecialabym wydawac pieniadze 😀

    • Haha, a ja za każdym razem staram się ograniczać ilość słów, żeby nie zanudzić Czytelników 😛

  4. Olla Olla

    Uwielbiam „odważne” kolory na ustach ale u kogoś, sama jakoś nie mogę się przekonać. Nie wiem od czego to zależy, może braku pewności siebie ale jak tylko pomaluję usta to mam wrażenie, że dziwnie wyglądam, że wszyscy mi się przyglądają.Odkąd obserwuję Pani IG staram się z tym walczyć, bo efekt (przynajmniej u Pani) jest niesamowity.😁 Założenie tego bloga to jeden z lepszych pomysłów, już po pierwszym wpisie pomyślałam „Olka, może czas na jakieś zmiany?! ..” Nigdy wcześniej się nie malowałam, nie miałam nawet takiej osoby, na której mogłabym się wzorować, teraz śmiało mogę przyznać, że chętnie będę korzystać z Pani rad. 😁

    P.S. Jest Pani baardzo ładna 😊

    • To normalne, że wszyscy Ci się przyglądają, bo mocne kolory przyciągają wzrok 🙂 Ja na początku też nie mogłam się przekonać, zaczynałam od bardziej delikatnych, pół-transparentnych czerwieni, a po jakimś czasie dopiero skusiłam się na mocniejsze 🙂 Także wszystko przyjdzie z czasem 🙂

  5. Karolina Karolina

    Co robisz, że masz takie białe zęby i czy polecasz tusz do rzęs z silikonową szczoteczką ? 🙂

    • Używam tylko wybielających past, najczęściej Colgate 🙂 A co do tuszu, to nie byłam przekonana do takich szczoteczek, dopóki nie trafiłam na L’oreal So Couture. Teraz się z nią nie rozstaję 😛

  6. Asia Asia

    Jak zwykle świetny post, bardzo przydatny 😉 coś czułam, że się dzisiaj pojawi, jak zobaczyłam na maturze zadanie o blogach 😉

  7. Justyna Justyna

    A ja mam pytanie odnośnie koloryzacji włosów.. Wiem, że w tej kwestii zdajesz się na fryzjera, ale czy nie próbowałaś może farbować włosów w domowym zaciszu? Polecasz jakieś farby? Bardzo podobają mi się kolory właśnie w odcieniach złotego blondu

    • Próbowałam na samym początku, ale żadne farby nie dawały efektu, jaki chciałam osiągnąć, dlatego nie mogę za bardzo niczego polecić. Mam dosyć ciemne włosy i przejście na ciemny blond w domowym zaciszu bez zniszczenia włosów nie jest proste 😀 Ja się trochę bałam, więc postanowiłam zaufać specjalistom 🙂

  8. ewel ewel

    A ja się skusiłam na szminkę, którą polecałaś ostatnio z Avonu – jest piękna! 😉
    Co do postu ostatnia szminka może i droga ale czasami warto zainwestować więcej pieniędzy i mieć coś na dłużej 😉 według mnie wygląda najładniej na Twoich ustach:) pozdrawiam!

    • Mnie też się najbardziej podoba! A na pewno najlepiej się nosi 🙂 Cieszę się, że szminka z Avonu Ci przypasowała! 🙂

  9. Ania Ania

    Najlepsza i póki co najtrwalsza pomadka jaką miałam to Maybelline ColorSensational odcień 175. Uwielbiam kolory bardzo rzucające się w oczy, a ta niewątpliwie do nich należy. Może faktycznie nie jest super nawilżająca (choć problemu z tym nigdy nie miałam), ale za to super trwała. Zważywszy na to, że jestem osobą, która ciągle coś je bądź pije, potrafi pozostać na ustach nawet 8 godzin (oczywiście nie w takim stanie jak zaraz po pomalowaniu). Także ten produkt również polecam 🙂

    • Ooo, brzmi obiecująco! Na pewno wypróbuję, jak zrobi mi się wolne miejsce na nową szminkę 😀

  10. Nie wierze, że istnieją lepsze szminki niż MAC :p 💋💋 💋

    • Haha, to zależy czego od nich oczekujesz 😛 Ja np. lubię tylko matowe szminki z MACa, reszta jakoś mnie nie przekonuje za tę cenę 😀

      • Używam tylko matowych! Nie znalazlam jeszcze niematowej szminki która sprostalaby moim oczekiwaniom :p PS. Ostatnio poszłam do VS bo moja kochana mgiełka się skończyła, a w tarasach została ostatnia butelka 😞 mam nadzieję że to nie sprawka Twojego ostatniego wpisu, bo mi będzie smutno ze mi wszystko wykupują 🙁 pozdrawiam!

      • Haha nie sądzę, żebym miała taką moc przekazu, że wszystko jest nagle wykupione 😀

      • po prostu śmieszny zbieg okolocznosci (dla mnie mniej śmieszny, bo jest promocja 3 mgielki za 159, a tylko ten zapach mi pasuje i nie moglan kupić wszystkich naraz 🙁 ) a wykupowanie rzeczy jest kwestia czasu :p

      • Dziękuję, że we mnie wierzysz 😀 I w mojego bloga 🙂

  11. Beata Beata

    Olu kolejny genialny wpis. Male pytanko czy kredka do ust firmy INGLOT nr 11 długo się utrzymuje. Bardzo spodobał mi się ten kolor. Pozdrawiam 🙂

    • Jeżeli nie zjesz jakiegoś bardziej tłustego posiłku, to powinna się dobrze utrzymywać 🙂 Aczkolwiek jak dla mnie nie rewelacyjnie – zdecydowanie gorzej niż np. matowe pomadki z Avonu.

  12. Aśka :) Aśka :)

    Pięknie Ci w tych kolorach! O jakich żółtych zębach mówisz? 🙂 Jakoś nie przepadam za szminkami, jednak ostatnio przekonałam się do tych z Golden Rose. Są lekkie i wydaje mi się, że także długo zostają na ustach, chociaż póki co cieżko stwierdzić, bo mam mało rzucający się w oczy kolor. Niestety ja mam problem z żółtą kością zębową i muszę uważać na wszystkie kolory szminek 🙂

    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    • U mnie pomadki z Golden Rose jakoś nie utrzymują się za długo, zdecydowanie wolę te z Avonu 🙂

  13. _karolina _karolina

    Pod kredki z Inglot’a czy też inne matowe pomadki polecam wazelinę kosmetyczną. Ja nakładam cienką warstwę i chwile czekam, aż wazelina się troszkę wchłonie i wtedy można nakładać kredkę czy pomadkę 🙂 I wbrew pozorom świetnie współgra 🙂 Kosztuje grosze, a efekt super!
    Olu, a Twój blog jest przecudny, jak zawsze czytam posty mam ubaw ze stylu jakim piszesz. Ale oczywiście na plus! 😉
    Pozdrawiam i proszę o więcej-Karolina 🙂

    • Ja pod kredki stosuję Blistex MedPlus 🙂 Idealnie się z nimi dogaduje 😀 Ale wazelinę też muszę wypróbować! Dzięki za radę i miłe słowa 🙂

  14. Anka Anka

    Ostatnio się rozleniwiłam i bardzo zaprzyjaźniłam się z kolorowymi szminkami, bo można sobie odpuścić wyczyny nad makijażem oczu i użyć tylko tuszu 🙂 Po przeczytaniu poprzedniego posta kupiłam piękną fuksję, czytając ten post nabrałam ochoty na kupno jakiejś pomarańczowej szminki. Chyba zbankrutuję niedługo, bo jak zachodzę do drogerii to nigdy zakupy nie kończą się na jednym kosmetyku :)) Ale trzeba te pieniądze w końcu na coś wydawać… 😀

    • No trzeba trzeba! W końcu pieniądze szczęścia nie dają, ale zakupy tak 😀

  15. nana nana

    Ostatnio (Jakieś 2 miesiące temu) prawdziwą furrorę zrobiła konturówka INGLOT Soft Precision Lipliner nr 74. Ma naprawde przepiękny kolor i nadaje twarzy „klasycznego” wyglądu (no wiecie o co chodzi, taki efekt WOW charakterystyczny dla Francuzek w komediach romantycznych… Chyba jednak nie przybliżyłam tego, o co mi chodzi 😀 ) no w każdym razie, konturówka cudowna ale nietrwała! Starałam się ją zawsze przypudrować, ale utrzymywała się maksymalnie godzinę. Macie jakieś rady, żeby przedłużyć jej trwałość w inny sposób?

  16. Magda Magda

    A może wpis o tuszach do rzęs i o tym jak je malować? 🙂

  17. Chocolatex3 Chocolatex3

    Wspaniały post <3 A co do tej nazwy polskiej to wydaje mi się po prostu " słocz " może być 😀 Niby piszą, że słocze mają coś wspólnego z lakierami do paznokci, ale raczej każdy wie o co chodzi <3
    Pozdrawiam :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *