Skip to content

Na bogato: Paleta cieni Too Faced „Chocolate Bon Bons”

Cześć!

W dzisiejszym wpisie zajmiemy się jedną z rozsławionych zarówno na YouTubie, jak i we wszelkiego rodzaju mediach społecznościowych, paletek cieni firmy Too Faced. Do testu wybrałam najmłodsze dziecko z „czekoladowej” serii, czyli Chocolate Bon Bons, które urzekło mnie przede wszystkim swoją różnorodnością. Czy natomiast jest ono warte tych 189 zł, które musimy zapłacić za nie w perfumerii Sephora? O tym przekonamy się już niebawem 🙂


Zacznijmy może od omówienia opakowania, ponieważ bez wątpienia jest to pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy. Muszę tutaj zaznaczyć, że sam „dizajn” paletki nie do końca do mnie przemawia. Osobiście wolę opakowania nieprzesadzone, proste i eleganckie. W przypadku tego produktu dostajemy zupełnie coś innego – kolorem przewodnim jest bowiem róż, a same cienie zostały uformowane w kształt, który ma przypominać czekoladki-serduszka. bonbons

Pomijając jednak moje preferencje co do wyglądu kosmetyków, muszę stwierdzić, że samo wykonanie opakowania oraz materiały, z jakich zostało ono zrobione, nie budzą żadnych zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie – produkt sprawia wrażenie bardzo solidnego, a jednocześnie jest poręczny i idealny do podróżowania. Mam wrażenie, że cienie przeżyłyby nawet poważny upadek z wysokości (nie sprawdziłam tego… JESZCZE 😀 )

too faced chocolate bon bonsPrzejdźmy teraz do produktu, który znajdziemy w środku tego cukierkowego opakowania! Za 189 zł dostajemy 16 cieni: 14 mniejszych (po 1.0 g) oraz 2 większe (po 2,2g). Można powiedzieć, że za jeden cień płacimy średnio 11,81 zł, a więc mniej niż za cień pojedynczy np. w Inglocie. Należy jednak pamiętać, że w przypadku cieni marki Inglot otrzymujemy za tę cenę prawie 3 razy więcej produktu.

Zrzut ekranu 2016-05-29 o 16.48.01
Źródło: www.sephora.pl

Tak jak wspominałam na początku tego wpisu, paletka Too Faced urzekła mnie przede wszystkim swoją różnorodnością, jeżeli chodzi o kolorystykę cieni. Mamy tutaj zarówno odcienie chłodne, jak i ciepłe, możemy także wybierać spośród kolorów neutralnych i trochę bardziej szalonych. Sześć cieni ma wykończenie całkowicie matowe lub satynowe, natomiast reszta to cienie metaliczne lub mające brokatowe drobinki. Jedyne czego definitywnie brakuje w tej paletce to matowa czerń – z takim dodatkiem paleta byłaby idealna i kompletna! Poniżej możecie zobaczyć swatche wszystkich kolorów 🙂

Too Faced Chocolate Bon Bons Too Faced Chocolate Bon Bons Too Faced Chocolate Bon Bons Too Faced Chocolate Bon BonsWszystkie cienie są doskonałej jakości, zarówno pod względem pigmentacji, jak i samej formuły. Pięknie się rozcierają, a kolor pozostaje intensywny przez cały dzień (oczywiście nałożone na bazę w postaci korektora). Przy ciemniejszych odcieniach wystarczy dosłownie delikatnie musnąć cień pędzelkiem, żeby uzyskać wystarczającą pigmentację na powiece. Dodatkowo warto wspomnieć, że cienie nie są nadmiernie pudrowe, dzięki czemu nic się nie marnuje i tym samym zużywamy mniej produktu! Niewielkie zastrzeżenia w tej kwestii mam tylko do dwóch najjaśniejszych odcieni – Cashew Chew oraz Divinity. Przy nabieraniu ich na pędzel pylą bardziej niż pozostałe cienie i będą na pewno znikać w dużo szybszym tempie.

Nie będę po kolei opisywać poszczególnych kolorów, bo wszystko możecie zobaczyć i ocenić po swatchach. Napiszę może tylko, że moimi ulubionymi (jak dotąd) cieniami z tej paletki są z całą pewnością Cafe Au Lait, Satin Sheets, Pecan Praline, Mocha oraz Bordeaux 🙂

Szesnaście cieni z paletki Chocolate Bon Bons pozwala nam na stworzenie ogromnej liczby zupełnie różnych makijaży – od delikatnych po mocne smokey eyes, od naturalnych po zupełnie szalone. W tym wpisie chciałabym pokazać Wam trzy przykłady makijaży, które wykonałam tylko i wyłącznie przy użyciu tej paletki:

IMG_4293 IMG_4294

Podsumowując, według mnie paletka Chocolate Bon Bons to (prawie) ideał i jest jak najbardziej warta pieniędzy, które na nią wydałam! Malowanie tymi cieniami to sama przyjemność, a gama kolorystyczna zachęca do eksperymentów i sprawia, że wykonywanie makijażu jest po prostu dobrą zabawą 😀

Pzdr,

Ola 🙂

PS. Napiszcie w komentarzach, które kolory podobają się Wam najbardziej/najmniej 🙂 Czy chciałybyście zobaczyć szczegółowy tutorial z wykorzystaniem tej palety? Czekam na odzew! 🙂

Published inMakijażNa bogatoRecenzjeTest

31 Comments

  1. Dominika Dominika

    No i co z tym Q&A na snapie :p ?

    Jest to bardzo świetny pomysł moim zdaniem 🙂

  2. _anjaa _anjaa

    Świetny post! Mi najbardziej podoba się odcień Cafe Au Lait 🙂 I z niecierpliwością czekam na ten tutorial! Pozdrawiam! 😉

  3. E E

    jak dla mnie te dwa większe cienie, nie musiały być wcale zwiększone ;p szczerze to każdy kolor mi się nawet podoba, a ten szampański, delikatny róż z 2 propozycji jest boski <3

    ja bym tej paletki jednak nie kupiła, bo same cienie nie są super unikatowe i można znaleźć tańsze i tak samo trwałe zamienniki, nawet jak patrze to Zoeva ma podobne niektóre cienie, ale ja ogólnie z too faced mam problem, nie mogę się do nich przekonać, chociaż potrafię wydać dużo (za dużo) na kosmetyki to raczej too faced mnie nie zachęca. ALE nie obraziłabym się jakbym taką paletkę dostała w prezencie ;D

  4. K K

    Mi najmniej podoba się odcień Totally Fetch, nie czuła bym się w takim kolorze dobrze. Z pani propozycji króluje ta pierwsza. 🙂 Pozdrawiam!

  5. Agata Agata

    Tutoriale z dwoma pierwszymi makijażami – bardzo ładnie proszę! 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Nie ma problemu! 😛 Dziękuję za komentarz 🙂

  6. Agnes Agnes

    świetny byłby tutorial ALL MATTE – osobiście zdecydowanie bardziej wolę takie make-upy.
    Z tej paletki najbardziej przemawia do mnie Pecan Praline, Bordeaux i Almond Truffle.

    • @_dzicka @_dzicka

      Tego chyba jeszcze u mnie nie było, bo sama zazwyczaj noszę cienie metaliczne. Dziękuję za propozycje, na pewno coś w tym stylu się pojawi! 🙂

  7. Agnes Agnes

    fajnie by było, gdybyś zrobiła jakiś tutorial na boho make up 😀

    • @_dzicka @_dzicka

      Ooo to super pomysł! Muszę tylko kupić jakieś akcesoria do włosów, żeby wszystko się fajnie zgrywało! 😀

  8. yolo yolo

    Taaak! Olcia prosimy o jakis instruktaż z użyciem tej paletki ;* mam nadzieję, że nasze prośby zostaną wysluchane:) a tak poza tematem: jakie plany na wakacje? :d

    • @_dzicka @_dzicka

      Na pewno zostaną wysłuchane niebawem 🙂 A jeżeli chodzi o wakacje, to właśnie przyjechałam do Zakopanego z rodziną, a później pewnie polskie morze na kilka dni 🙂

      • Akwaforta Akwaforta

        Jak Zakopane to całego serca polecam Cukiernię Samanta! Kto raz tam wstąpi przepada na wieki. Ja przepadłam całkowicie i często za mną chodzą te wszystkie pyszności. Niestety, do Zakopca dzieli mnie pół Polski 🙁 W czasie zeszłorocznego pobytu wstępowałam tam każdego wieczora i brałam po kilka ciastek 😀 Zdarzyło się kiedyś, że brat przywiózł mi jak i rodzince kilka pojemników z ciachami. Kilka dni temu wracając ze Słowacji był plan by zahaczyć o Zakopane, ale przez korki plany poszły w łeb 🙁
        No i właśnie naszła mnie ochota na Malinową Rozkosz i Babeczki Kajmakowe… jak żyć…

      • @_dzicka @_dzicka

        Bywałam tam prawie codziennie, ale jadłam głównie lody, pralinki i gofry 😀 Trochę kalorii wpadło 😛

  9. Martyna Martyna

    Olu, jaka polecisz dobra bazę pod cienie do powiek? Taka, żeby wytrzymała całe wesele (o ile taka istnieje 😛 ) Dobrą, ale i w rozsądnej cenie. Pozdrawiam. 🙂
    PS. Post jak zwykle świetny. 🙂

    • Agata Agata

      Baza z Essence ‚I love stage’ 🙂 jest naprawdę fajna a nie kosztuje wiele, myślę że skoro wytrzymała studniówkę to wesele też da radę 😉

    • @_dzicka @_dzicka

      Ja zawsze używam zastygającego korektora i przypudrowuję go przed nałożeniem cieni – mam tłuste powieki i u mnie wszystko wytrzymuje cały dzień/noc 🙂 Robiłam tak też gdy malowałam koleżanki na imprezy i nigdy nie było problemu 🙂 Polecam korektor Catrice Liquid Camouflage i puder Rimmel Stay Matte!

  10. Dominika Dominika

    Totalny ferth jest to chyba pierwszy dociec róż takiego którzy mi się spodobał; ) 😉 jak zwykle fajny post a ja nadal czekam na sypie cienie z inglota 😉
    A wczoraj co oglądałas na snapie możesz podesłać link 😉

  11. izabelaaa izabelaaa

    Z chęcią chciałabym zobaczyć Cię w jakiejś fajnej kolorowej „szalonej” odsłonie 😉
    Z Twoim talentem myślę,że nie będzie to problem 😉
    Pozdrawiam i do następnego 😘

      • Izabelaaaaa Izabelaaaaa

        Te też są bardzo ok 😉
        Myślę jednak o czymś bardziej radykalnym jakimś połączeniu kolorów na całej powiece,kolorowym eyelinerze 😉
        Poddaje się Twojej inwencji ;)”
        Pozdrawiam ;*

  12. Marta Marta

    Super wpis!
    Dzięki Tobie zaczęłam się zastanawiać nad kupnem tej paletki skoro zwiała mi sprzed nosa Sweet Peach, a cienie w tej są naprawdę praktyczne 😉
    Jeśli chodzi o tutoriale to już czekam na kolejny post na blogu.
    I odpowiadając na Twoje pytanie, jestem ciekawa połączenia Totally Fetch i Earl Grey.
    Pozdrawiam!

  13. Ania Ania

    super wpis, teraz czekamy na tutoriale przy użyciu tej paletki.

    Mam jeszcze pytanie/prośbe. będzie post dotyczący marki Kiko. Zbliżają się wakacje, a w ubiegłym roku były duże obniżki (w tym na cienie w kredce). Fajnie byłoby zobaczyć Twoją ”kolekcje” , opinie o nich, kolory jakie masz i polecasz.
    Dzięki Tobie poznałam tą markę, a niestety rzadko pojawia się na yt czy blogach.
    A kosmetyki mają super, szczególnie lubie cienie w kredkach

    • @_dzicka @_dzicka

      Parę kosmetyków Kiko już mam, ale są to głównie kosmetyki do makijażu oczu. Będę musiała się rozejrzeć za czymś do twarzy i ust, żeby ten post był bardziej różnorodny 😛 Ale super pomysł, dzięki za sugestię! 🙂

      • Ania Ania

        Firmę Kiko poznałam dzięki Tobie i temu blogowi.
        Szczególnie pokochałam cienie w kredce, są super.

        Dla mnie niestety marka ma mały minus, ponieważ nie mają swojego salonu w Krakowie, gdzie obecnie studiuje i muszę prosić kuzynkę jeśli może, żeby mi je kupiła bo nie zawsze wizyta w Warszawie zgrywa się z super promocjami.
        Twoje posty czy snapy ze swatchami są bardzo pomocne bo w internecie ciężko znaleźć to jak one wyglądają(w sensie kolory)

      • @_dzicka @_dzicka

        Tak, słaba dostępność jest ogromnym minusem 🙁 Tak samo jest z NYXem! Te dwie firmy mają w swojej ofercie wiele genialnych i tanich produktów, ale ograniczam pokazywanie ich na blogu właśnie z uwagi na to, że nie są dostępne dla Was wszystkich 🙁

  14. Zuzia Zuzia

    hej! 😉 jakiego produktu używasz do brwi? są rewelacyjne 🙂 i czy jesteś w stanie polecić jakiś produkt do rzadkich brwi, bo niestety z takimi się borykam 🙁
    pozdrawiam!

    • @_dzicka @_dzicka

      Używam różnych produktów, ostatnio najczęściej kredki NYXa, którą pokazałam w najnowszym poście o wakacyjnej kosmetyczce 🙂 Mam w planach zrobienie wpisu o produktach do brwi, więc tam pokażę wszystkie i efekty, jakie dają 🙂

      • Zuzia Zuzia

        O, super pomysł 😉 w takim razie czekam na wpis 🙂

  15. Kamila Kamila

    Wieeeem .. ten post był parę miesięcy temu, ale gdybyś pamiętała jakich odcieni z tej paletki użyłaś do 1 makijażu to byłabym mega wdzięczna 😎😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *