Skip to content

Po taniości: Recenzja pomadki Essence Longlasting Nude Lipstick

Cześć!

Dzisiaj przygotowałam dla Was drugi post z serii „Po taniości”. Będzie on dotyczył produktu do ust firmy Essence, który jako jeden z nielicznych przykuł moją uwagę, kiedy przemierzałam alejki Drogerii Natura w celu wychwycenia dla Was tanich perełek kosmetycznych 😀 Czy rzeczywiście okazał się on hitem? Po odpowiedź na to pytanie zapraszam do dalszej części wpisu! (buduję napięcie 😀 )

Zacznijmy może od ceny, bo jak wiadomo odgrywa ona dosyć istotną rolę! Jak na wpis o tanich kosmetykach przystało, cena pomadki jest bardzo przystępna i waha się od 8,90 do 9,90 zł w zależności od drogerii. Ja zakupiłam ją w promocji za 7 zł (jeżeli dobrze pamiętam!). Dodam od razu, że jak na tak niską cenę, opakowanie wydaje się być dosyć solidne i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.

Natomiast tym, co sprawiło, że w ogóle zwróciłam uwagę na tę szminkę, był jej rzadko spotykany (szczególnie w drogeriach) kolor. Odcień, który posiadam to numer 03 Come Naturally. Można powiedzieć, że jest to chłodny, przygaszony róż z niewielką domieszką fioletu (to moja autorska interpretacja tego koloru, mogę się mylić 😀 ). Ponieważ od dawna szukałam pomadki w podobnym odcieniu, bez zastanowienia wrzuciłam ją do koszyka i pobiegłam do kasy (serio, spieszyłam się 😀 ).

essence 03 come naturally

essence 03 come naturally

Po rozpakowaniu i przetestowaniu na ręce (w drogerii oczywiście zaginął tester) okazało się, że szminka ma niesamowicie kremową konsystencję, a w dodatku jest bardzo porządnie napigmentowana.

Essence 03 Come Naturally

Na ustach pomadka wygląda równie dobrze, jeżeli nie lepiej niż w opakowaniu. Mnie osobiście bardzo podoba się ten efekt, chociaż wiem, że nie wszystkim będzie on odpowiadał (ze względu na „siność” ust 😀 ).

Szminka przyzwoicie utrzymuje się na ustach, chociaż nie nazwałabym jej „longlasting”, tak jak to uczynił producent 😛 W zamian za to nie wysusza ust i jest bardzo komfortowa w noszeniu, więc konieczność poprawienia jej od czasu do czasu jest do wybaczenia 🙂

Essence 03 Come Naturally

Po wszystkich pochwałach, jakie wygłosiłam na temat tego produktu, pewnie spodziewacie się, że moja recenzja będzie super mega pozytywna. Chciałabym, żeby tak było! Niestety jest coś, przez co ja nie jestem w stanie tej szminki używać w ogóle. Tym „czymś” jest jej zapach i smak. Chemiczny zapach jeszcze może bym jakoś przebolała, bo nie jest bardzo intensywny i ulatnia się dosyć szybko. Natomiast smak… jest dla mnie po prostu nie do przejścia. Nosząc tę pomadkę na ustach czuję, jakbym jadła kredki. TRA-GE-DIA! W tym miejscu chciałabym wystosować apel do producentów (którzy i tak tego nie przeczytają 😀 ): Błagam! Zróbcie coś z tym!

Podsumowując, jeżeli firma Essence wysłuchałaby mojej prośby i zrobiła coś ze smakiem i zapachem produktu, oceniłabym go na 5+, bo według mnie sama konsystencja pomadki nie odbiega niczym od szminek wysoko-półkowych, a kolor jest po prostu zabójczy! Natomiast w tym momencie muszę wystawić ocenę niedostateczną, bo pomimo wielu prób, nie jestem w stanie wytrzymać z nią na ustach dłużej niż parę minut…

Jeżeli Wam smak/zapach pomadek nie robi żadnej różnicy, to możecie ją wypróbować, bo kolor jest genialny 🙂

To by było na tyle, jeżeli chodzi o dzisiejszy wpis. Macie jakieś pomadki firmy Essence? Jeżeli tak, to napiszcie jakie są Wasze wrażenia! Czy wszystkie mają taki sam zapach? A może to moja jest jakaś wybrakowana? 😀

Pozdro600,

Ola

Published inPomadki do ust

45 Comments

  1. anna_a_ww anna_a_ww

    Pomadka, której używam od 2 miesięcy jest ok, żadnego posmaku i zapachu nie wyczuwam 😉 a do tego na moich ustach wychodzi chłodny brąz, bez sinego efektu. może faktycznie trafił Ci się wadliwy produkt 🙂 pozdrawiam, dzięki za wpis! 😉

  2. Ania Ania

    wiem coś o tym. Miałam pomadke z tej firmy, która byłaby ok gdyby właśnie nie jej okropny sztuczny zapach i smak. Uczucie jakbym pomalowała się kredką świecową, bardzo niekomfortowe uczucie na ustach.

    • @_dzicka @_dzicka

      BLE! Dobrze wiedzieć, że sobie tego nie zmyśliłam 😀

  3. walcz walcz

    Kolor extra, kupilabym 😉 Niesamowicie podoba mi się w Tobie to, że dobrze Ci we wszystkich kolorach szminek. Ja wyglądam dobrze tylko w chłodnych fioletowych różach ale chcialabym też wypróbowac taki błyszczyk nude jak miałaś na paru zdjęciach na ig. Możesz napisać co to?

    • @_dzicka @_dzicka

      Oj nie we wszystkich mi dobrze niestety! Ale dziękuję 😛 A o które zdjęcie konkretnie chodzi? Może będę pamiętała co tam mam na ustach, bo ostatnio używam kilku produktów wymiennie 🙂

      • walcz walcz

        O sorry, nie ogarnęłam. Nie wiem czy to jeszcze odczytasz ale:

        1. Zdjęcie z ig jak prezentujesz w całości makijaż z bloga (grafitowe smokey eye)
        2. Zdjecie z ig jak jedziesz na kibicowac na mecz (masz fale na włosach)

        Totalnie chodzi mi o ten błyszczyk 😉
        PS- Czuje się jak straszny stalker. Przepraszam!

    • walcz walcz

      Dziękuję. Jesteś extra ! 🙂

  4. Ola Ola

    Sytuacja zmusiła mnie, całkowitego żółtodzioba i w kwestii pełnego makijażu i tylko makijażu ust, do zainwestowania w szminkę. Jako że potrzebowałam jej „na gwałt” i nie miałam czasu na wybranie się do drogerii, kupiłam to, co było pod ręką, a mianowicie Eveline AQUA Platinum (10-11 zł) i muszę powiedzieć, że spełnia moje niewygórowane oczekiwania 🙂 może dzięki niej zacznę się powoli przekonywać do makijażu 🙂

  5. Jolka Jolka

    Mam nudziaka z Essence (nude love nr 11). Smak i zapach mi nie przeszkadza, natomiast strasznie wysusza usta. Pora roku sama w sobie moim ustom nie sprzyja. Z tą pomadka byłaby tragedia, dlatego póki co „zbiera kurz”. Czy pomadka ochronna nadaje się jako „baza” pod taką kolorową? A może macie jakieś sprawdzone sposoby na zabezpieczenie ust przed wysuszającymi pomadkami? 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      U mnie super spisuje się pomadka, która ostatnio była w ulubieńcach – Blistex Med Plus. Fajnie łączy się ze szminkami i genialnie nawilża 🙂 Lubię używać jej, gdy maluję całe usta konturówką – efekt jest super!

      • Jolka Jolka

        Właśnie po Twoim poście ją zakupiłam, na innych forach też miała dobre opinie 🙂 Używam naprzemiennie z limonkowym Carmexem i obydwie dają radę 🙂 Chociaż długo musiałam przekonywać się do smaku Blistex’a. Efekt wart męczarni, teraz praktycznie nie czuję tego ohydnego słodkiego smaku.
        Nie sądziłam jednak, że takie pomadki nadają się pod te kolorowe. Muszę wypróbować 😉

  6. Martynaaa Martynaaa

    Mam pytanie, jaki polecasz korektor? zależy mi przede wszystkim na tym, żeby miał dobre krycie niedoskonałości .
    Co do posta, jak zawsze świetny 😉

    • @_dzicka @_dzicka

      W tym momencie poleciłabym Ci korektor Catrice Camouflage Cream albo Liquid Camouflage. Od niedawna jestem posiadaczką tego drugiego i spisuje się świetnie. Ma lepsze krycie niż polecany przeze mnie dotychczas L’oreal True Match 🙂

      • Akwaforta Akwaforta

        Catrice Camouflage Cream podobno jest takim tańszym odpowiednikiem tego kamuflażu z MACa. Niestety, nie jeden raz zetknęłam się z informacją, że przy dłuższym stosowaniu Catrice może skutkować wysypem pryszczy :/

      • @_dzicka @_dzicka

        Ja na razie niczego takiego nie zauważyłam, ale stosuję tę płynną wersję. Zobaczymy co będzie po miesiącu czy dwóch 🙂

  7. dominika dominika

    Co będziesz robiła teraz po magisterce , poszukiwania pracy czy narazie odpoczynek 🙂 ?

    • @_dzicka @_dzicka

      Zobaczymy co los przyniesie 😀 #tajemnica

  8. Aneta Aneta

    Ola odbiegam od tematu ,ale musisz powiedziec mi jak radzisz sobie ze stresem bo ja nie mogę sobie z tym poradzić 🙂 blagam doradz coś 🙂

    • lady_Ann lady_Ann

      każdy inaczej reaguje na stres i odreagowuje go. zapytaj o pomoc specjalistę, a nie szukaj odpowiedzi na blogu, który nie zajmuje się takimi tematami

    • @_dzicka @_dzicka

      Niestety ciężko komuś cokolwiek doradzić w tej kwestii, bo (tak jak pisała koleżanka) każdy jest inny i inaczej sobie radzi. W dodatku mam wrażenie, że ja nie jestem odpowiednią osobą do odpowiedzi na takie pytanie, bo średnio sobie radzę ze stresem 😛

  9. Ania Ania

    Olu, musiałaś trafić chyba na jakąś wadliwą sztukę, bo ja mam 3 szminki tej firmy, z tej serii (w tym jedna właśnie w kolorze 03) i nic takiego nie zauważyłam!

    • @_dzicka @_dzicka

      Albo jestem bardziej wyczulona na ten zapach 😀

  10. emilia emilia

    Cześć Olu, bardzo lubię Twój blog i zawsze z niecierpliwością czekam na nowe posty 🙂 W którymś wcześniejszym wpisie opisywałaś makijaż i używałaś wtedy cienia z Inglota nr 434, szukałam go ale niestety podobno wycofali go i nigdzie nie można go znaleźć. Czy znasz może jakiś zamiennik do niego, który dałby podobny efekt w tym makijażu?

    • @_dzicka @_dzicka

      Niestety nadal nie znalazłam nic takiego 🙁 Dosyć podobny jest cień firmy Make Up For Ever, ale strasznie drogi (ponad 100 zł). Będę dalej szukać! 🙂

  11. Natalia.nel Natalia.nel

    Hej, zgadzam się co do zapachu i smaku, bo rzeczywiście nie jest on przyjemny.
    Ja osoboscie goraco polecam z takich tanich szminek te z firmy miss sporty, tanie, w ładnych jak dla mnie kolorach oraz o ślicznym zapachu i smaku.
    Post fenomenalny jak zawsze 😌

    • @_dzicka @_dzicka

      Powiem Ci, że z tej firmy jeszcze niczego nie mam, muszę się rozejrzeć 🙂

  12. Magda Magda

    Czy będą jeszcze kubki? Pozdrawiam 😀

    • @_dzicka @_dzicka

      Haha nawet tutaj o kubkach?! Być może będą w przyszłym tygodniu, ale bardzo mało. Więcej pewnie dopiero po świętach, bo teraz już nie zdążymy wyprodukować kolejnej partii 🙁

  13. Anka Anka

    Bardzo ładny kolor… szkoda, że taka niesmaczna ;P Ja ostatnio ciągle używam pomadki z NYX, o której kiedyś pisałaś, jak dla mnie jest świetna na co dzień! Mam odcienie Istanbul i Milan, oba piękne!!! Wiem o niej właśnie z Twojego bloga, więc dzięki! 🙂
    Jeszcze pytanko związane ze szkołą: Z kim miałaś statystykę? I czy Prof. Pacho jest w porządku również na makro, warto go wybrać? 🙂

    • @_dzicka @_dzicka

      Cieszę się, że pomadki z NYX Tobie też przypasowały! 😛

      Z kim ja miałam statystykę… żebym ja pamiętała! Kasperowicz-Ruka? Chyba tak 😀 Ale tu najważniejszy jest wg mnie ćwiczeniowiec! Tylko, że za cholerkę nie mogę sobie przypomnieć jak moja kobieta się nazywała :p

  14. Monika Monika

    Hej 🙂 ja mam takie pytanie trochę z innej beczki, jeśli można.. A więc moja skóra okropnie się przetłuszcza w strefie T, podkłady matujące nic nie dają i po jakiejś godzinie znów się świecę. Czy mogłabyś mi polecić jakąś bazę pod podkład, puder czy cokolwiek co by zadziałało? 😀

    • Ania Ania

      Spróbuj podkładu z bourjois air mat, bardzo dobry jest puder rimmel stay matte.
      Wiadomo każda skóra jest inna, u mnie ten zestaw sprawdza się najlepiej 🙂

      • Ania Ania

        @Monika1 szkoda,że nie napisałas wczesniej. Jeśli bys chciała wypróbować podkład z bourjois to były promocje -49%, a bez promocji kosztuje ok.50 zł
        nie daje efektu na cały dzien, ale ja u siebie różnice widze.

      • Monika Monika

        dzięki bardzo! wypróbuję, mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi 🙂

  15. Olga Olga

    Kolor ten pomadki faktycznie robi wrażenie! 🙂 Donoszę, że AVON ma duuuuże promocje na szminki i lakiery…miałam sobie zrobić mały odwyk i nic nowego nie kupować…nie wytrzymałam 🙂 NIE ŻAŁUJĘ 😀

  16. Magdalena Magdalena

    Przeczytałam Twój post i zakochałam się w tym kolorze. Dzisiaj będąc w Drogerii Natura kręciłam się wokół szafy Essence. Od razu zauważyłam tę pomadkę na półce, Wywąchałam ją, oglądnęłam z każdej strony. Wzięłam ją. Wróciłam do domu i oczywiście próbuję. Kolor przepiękny! I o dziwo jak dla mnie ma bardzo słabo wyczuwalny zapach ( a również nie lubię tych chemicznych zapachów kosmetyków). Co do smaku, nie mam zastrzeżeń, nie jest dla mnie wyczuwalny. Może trafiłaś na jakąś wadliwą sztukę 🙁 Dzięki za ten i każdy inny post. Są bardzo przydatne 🙂 Pozdrawiam 🙂

  17. Rozalia Rozalia

    Ostatnio pokusiłam się pomadkę z tej serii, dokładnie wersje nude, ale… dokładnie ten smak jest straszny.. Nie umiałam go określić, ale trafiłaś w 10, że to smak kredek.
    Do tego trwałość mojej pomadki nude też jest słaba, po krótkim czasie robi się z niej cos w rodzaju błyszczyka? traci kolor i jest nijaka..

  18. agn agn

    Szminka rzeczywiście nie jest zbyt „smaczna”,ale szczerze mówiąc szybko zapominam o jej smaku…;) Co do marki Essence odkryłam ją dopiero niedawno w Rossmannie, zakupiłam szminkę nude, kredkę do ust i lakier 😉 Kredka jak na cenę 4 czy 5 zł jest całkiem w porządku, lakier trzyma jakiś tydzień, także polecam dalsze testy tej firmy 😉

  19. emilia emilia

    Hej:) ja z pytaniem dotyczącym olejku z Loreal Mythic Oil. Pisałaś że kupujesz go na estyl.pl, też kiedyś go kupiłam i jest super ale kończy się już i planowałam zakup następnego ale na stronie estyl zmieniły sie opakowania, pojemność i przede wszystkim ceny…Kupowałaś już może ten w nowej odsłonie? Teraz jest mniejsza pojemność i droższy jest niż tamten…a może wiesz gdzie można kupić jeszcze ten w starej wersji? Pozdrawiam 🙂

  20. Ewelina Ewelina

    Moje pytanie również z innej beczki 🙂 Olu, chciałam zapytać jakiej używasz odżywki do włosów ? Używasz jej bez przerwy czy na zmiane z jakąś inną ? Z góry dziękuje ! 🙂

  21. Karo Karo

    Ja miałam czerwoną, kolor był super, ale ten smak i zapach tragedia, choć wcześniej myślałam, że tylko ja mam z tym problem (drażnią mnie takie zapachy i smaki szminek, nienawidzę tego).

  22. Ewa Ewa

    Hej haj heloł:) osobiście nie używałam pomadek z firmy Essence, ale za to mogę polecić błyszczyki XXXL, które są rewelacyjne.

  23. Aneta Aneta

    Konturówki z essence są świetne, bardzo miękkie dzięki czemu łatwo się je rozprowadza no i mają zabójcze kolory (zwłaszcza”rebel”) , z essence mam jeszcze błyszczyk Liquid Lipstick, niestety bardzo wysusza usta, jeśli nałoże najpierw jakiś balsam a później błyszczyk to jest ok 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *